Szef Sony sprzedał większość swoich akcji. Czyżby przeczuwał jak skończy się decyzja o przyszłości Playstation?

Nie wszyscy wierzą w pozytywne efekty działań Playstation. Do tego grona należy choćby sam CEO Sony, Hiroki Totoki.

W zeszłym tygodniu Playstation ogłosiło, że od 2028 roku gry na ich konsole będą wydawane wyłącznie w wersji cyfrowej. Oznacza to przejście do historii konsol z napędem optycznym, co zdecydowanie nie spodobało się większości graczy. Co jest w tym zabawne, samo Playstation argumentowało swoją decyzję… preferencjami użytkowników, którzy podobno zdecydowanie bardziej wolą cyfrowe wersje produktów. Reakcje w sieci pokazały jednak zupełnie co innego, a na firmę spadła ogromna fala krytyki niemal z każdego zakątka świata. Powstała nawet petycja online, pod którą zebrano ponad 200 tysięcy internautów. Jednak nic nie wskazuje na to, by decyzja Playstation miała ulec zmianie.

Panika w Sony? CEO i dyrektor ds. strategii wyprzedają akcje jak leci

W powodzenie tego skoku bez spadochronu, bo tak można nazwać ten pomysł, nie wierzy najwidoczniej sam CEO Sony. Media zauważyły, że kilka dni po ogłoszeniu decyzji, Hiroki Totoki postanowił pozbyć się większości akcji swojej firmy. Łącznie 61-latek sprzedał 225 000 akcji Sony (czyli 56% tego co miał) za niemal 4.7 miliona dolarów. Dalej pozostaje mu ponad 170 tysięcy akcji, więc można by rzec, że pozostawił sobie część na wypadek, gdyby jednak strategia Playstation miała okazać się trafiona. Co ciekawe, w ślad za Totokim poszedł także dyrektor ds. strategii w Sony, Toshimoto Mitomo. On także pozbył się części akcji, chociaż nie aż tak drastycznie jak Totoki. Mitomo zrezygnował z 18% swoich akcji i sprzedał ich 25 000, a łączna wartość transakcji przekroczyła 520 tysięcy dolarów.

Fot. x.com/pirat_nation

Rynek zareagował na decyzję Playstation. O dziwo pozytywnie

Choć po reakcjach w sieci mogłoby się wydawać, że decyzja Playstation wywoła spadek cen akcji Sony, to tak się jednak nie stało. Co więcej, w ciągu pierwszego tygodnia od ogłoszenia przejścia na cyfrowe produkcje cena akcji wzrosła o 6%. Tak więc inwestorzy ewidentnie nie widzą tutaj powodu do paniki, czego nie można powiedzieć o graczach. Chociaż na korzyść firmy może działać tutaj fakt, że do wejścia w życie nowej polityki jest jeszcze dużo czasu, a dokładniej 1.5 roku. Kolejnym czynnikiem wpływającym na brak reakcji inwestorów może być to, że już od dawna mówiło się, że taka decyzja nadejdzie, zwłaszcza po tym, jak ogłoszono że GTA 6 zostanie wydane jedynie w edycji cyfrowej.

Przeczytaj także:

Giganci zarabiają krocie na RAM! Samsung w rok zarobił tyle co przez 40 lat

Twoje zdjęcia z Instagrama mogą trafić do AI. Sprawdź, jak się wypisać

Rewolucja w Xbox. Wylecą 3 tysiące pracowników!