Sierpniowy boom zaskoczył deweloperów. Co dalej z cenami mieszkań w Polsce?

Mieszkania w Polsce drożeją w szalonym tempie. W sierpniu na siedmiu największych rynkach sprzedaż nowych lokali wzrosła do 4200 sztuk – to skok o blisko 50% w skali roku.

Ten nagły zwrot akcji w środku okresu wakacyjnego zaskoczył nie tylko analityków, ale również deweloperów, przy okazji budząc u kupujących uzasadnione obawy o dalszy wzrost cen.

Popyt wraca do normy

W sierpniu br. średnia cena ofertowa wzrosła o 0,7%, zaś od początku roku zwiększyła się o 3%. Sytuacja przedstawia się różnie w różnorodnie w poszczególnych miastach. W Łodzi odnotowano największy miesięczny wzrost średniej ceny – tu wzrosła ona o 1,08%. W Krakowie średnie ceny poszły w górę o 1,2%, w Trójmieście odnotowano umiarkowany wzrost stawek o 0,9%, Katowice zanotowały niewielki wzrost cen o 0,7%, we Wrocławiu stawki ofertowe wzrosły o 0,6%, a w Poznaniu poziom cen pozostał praktycznie na niezmienionym poziomie. Warszawa była z kolei jedynym rynkiem, na którym odnotowano spadek – tu średnia cena ofertowa obniżyła się o 0,5%.

Klienci obawiają się drożyzny

Zmianę na rynku widać również w zachowaniach klientów. Z sierpniowego badania IBRiS wynika, że 51% respondentów spodziewa się w najbliższym czasie wzrostu cen mieszkań. To najwyższy odsetek od lutego – wówczas takiej odpowiedzi udzieliło 38% badanych. Jednocześnie zmniejszyła się grupa osób czekających na spadki cen – z 12% w lutym do 5% w sierpniu. Z kolei stabilizacji spodziewa się 22% respondentów.

Z najnowszych danych wynika, że w sierpniu do sprzedaży trafiło ok. 3300 nowych lokali. Łączna oferta na siedmiu największych rynkach spadła do 69 300 mieszkań. Najbardziej oferta zmniejszyła się we Wrocławiu i Łodzi – odpowiednio o 3,6% i 3,5%. Spadki odnotowano też w Poznaniu, Trójmieście i Krakowie. W Warszawie oferta wzrosła o 1,9%.

Jak się okazuje, coraz większą rolę w sprzedaży odgrywają mieszkania „pod klucz”, które w sierpniu odpowiadały stanowiły już blisko 37% wszystkich sprzedanych lokali. Warto też zauważyć, że Katowice należały do rynków z najmocniejszym odbiciem sprzedaży – tam liczba sprzedanych nowych mieszkań była o blisko 73% wyższa niż miesiąc wcześniej.

Dzisiejsza inflacja oraz ewentualne podwyżki stóp procentowych nie dają pewności co do utrzymania tak wysokiej sprzedaży mieszkań w kolejnych miesiącach. Bardzo dużo zależy też od samych deweloperów oraz nowej podaży. Co więcej, ruchy ze strony instytucji finansowych mogą mocno zweryfikować plany wielu kredytobiorców. Ostateczny kierunek, w którym podążą ceny nieruchomości, pozostaje wielką niewiadomą dla analityków.

Przeczytaj o „złotym krzyżu” BTC i potencjalnej hossie:
Bitcoin pokazuje układ, który zazwyczaj dawał setki procent zysku
oraz o tym, jak duży rynkowy gracz pozbywa się wszystkich kryptowalut z wyjątkiem jednej:
Giełdowy gigant całkowicie wyprzedał Solanę, Ethereum i Dogecoina