Rynek kryptowalut aktualnie wisi w dziwnym zawieszeniu. Bitcoin jest około 40% poniżej szczytu, momentum wyraźnie siadło, nastroje są chłodne. I właśnie w takich momentach – historycznie – zaczynało się coś ciekawego na altcoinach. Pytanie, czy tak będzie i tym razem? Kilku niezależnych analityków zwraca uwagę na to samo: sygnały, które w przeszłości poprzedzały altseason, zaczynają się zgrywać w czasie.
Altseason wraca? Wykresy zaczynają wyglądać znajomo
O czym konkretnie mowa? Relacja OTHERS/BTC, czyli szerokiego koszyka altów względem Bitcoina, przebiła wieloletnią linię trendu spadkowego i utrzymała retest jako wsparcie. To klasyczny techniczny scenariusz zmiany struktury.
Do tego dochodzi wykres dominacji altcoinów zamknięty w wieloletnim klinie spadkowym. Cena siedzi przy dolnym ograniczeniu formacji, a MACD wygenerował świeże przecięcie w górę, podobne do tego, które pojawiło się przed ostatnią dużą falą wzrostów.
Na deser mamy około 650 dni konsolidacji na kapitalizacji altów. W poprzednim cyklu było ich 662, zanim rynek wystrzelił. Tego typu kompresja często kończy się dynamiczną ekspansją. Pytanie tylko w którą stronę.
Rotacja kapitału czy pułapka?
Najciekawszy jest jednak kontekst. Altseasony nie startowały wtedy, gdy Bitcoin bił nowe ATH. Zaczynały się, gdy BTC tracił impet i przechodził w fazę konsolidacji. Kapitał rotował w stronę aktywów o wyższym ryzyku i wyższej zmienności. Dziś sytuacja wygląda podobnie. Bitcoin nie jest w trybie ekspansji. Funding bywa negatywny, sentyment jest słaby, a alty są statystycznie jednymi z najbardziej wyprzedanych w historii.
To nie jest żadna gwarancja powtórki z 2021 roku. Każdy cykl ma własne warunki płynnościowe i makro. Ale gdy kilka niezależnych wskaźników zaczyna mówić tym samym językiem, rynek raczej przestaje to ignorować.
Z drugiej strony, obecne warunki makro są dziś zupełnie inne. Polityka banków centralnych oraz struktura rynku ETF-ów mogą opóźnić lub całkowicie zmienić klasyczny schemat. W przeszłości altseason był w dużej mierze napędzany detalem. Dziś coraz większą rolę odgrywają instytucje i produkty regulowane.
Dlatego kluczowe może być to, czy Bitcoin wejdzie w stabilną konsolidację, czy jednak zobaczymy jeszcze jedną falę wyprzedaży.