Wisła nie jedzie na mecz ze Śląskiem Wrocław! Królewski podjął ostateczną decyzję. Klub czeka kara

W polskiej piłce wybuchła kolejna potężna burza. Wisła Kraków ogłosiła, że nie pojedzie na ligowy mecz ze Śląskiem Wrocław, który miał zostać rozegrany w sobotę 7 marca. Decyzję ogłosił w mediach społecznościowych właściciel i prezes klubu Jarosław Królewski. Jak podkreślił, decyzja jest ostateczna i nie podlega negocjacjom.

Wisła nie zagra ze Śląskiem. Królewski: nie udało się zmienić rzeczywistości

Królewski opublikował długi wpis skierowany do kibiców i całego środowiska piłkarskiego. Wyjaśnił w nim, że mimo licznych rozmów i prób rozwiązania sytuacji, nie udało się doprowadzić do tego, aby kibice Wisły mogli wejść na stadion we Wrocławiu.

„Mimo wszystkich podjętych prób, z ogromnym żalem i rozdartym sercem muszę stwierdzić, że nie udało mi się zmienić otaczającej nas rzeczywistości” – napisał.

Prezes „Białej Gwiazdy” zaznaczył, że jako kibic i właściciel klubu czuje odpowiedzialność za jego przyszłość i wartości. Dlatego zdecydował się na krok, który może mieć poważne konsekwencje sportowe. „Są momenty w życiu, kiedy są rzeczy, które warto zrobić, nawet jeśli się to nie opłaca” – podkreślił.

Co grozi Wiśle Kraków?

Sprawa jest wyjątkowo poważna, ponieważ wcześniej Polski Związek Piłki Nożnej sygnalizował jasno, że mecz powinien się odbyć. Sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski mówił, że związek analizuje różne scenariusze, ale nie wyobraża sobie sytuacji, w której spotkanie nie zostanie rozegrane. Wprost wskazywał również, że niestawienie się drużyny może skutkować walkowerem, a dodatkowo klub może zostać ukarany przez Komisję Dyscyplinarną.

Decyzja Wisły oznacza więc ryzyko oddania punktów bez walki, a także możliwe sankcje finansowe.

Kibice Wisły raczej za Królewskim

Decyzja prezesa Wisły wywołała ogromną dyskusję w mediach społecznościowych, ale wśród kibiców „Białej Gwiazdy” dominują głosy poparcia. Wielu fanów uważa, że klub wreszcie pokazał charakter i stanął w obronie własnych kibiców.

„Przy takiej szansie na awans taki ruch – trzeba mieć wyjątkowe jaja” – napisał jeden z użytkowników platformy X.

Inny kibic zwrócił uwagę, że taka postawa prezesa budzi szacunek nawet wśród fanów innych drużyn. „Niezależnie jaką decyzję by Pan podjął, to zyskał Pan mój ogromny szacunek. Mało który prezes wstawiłby się w taki sposób za swoimi kibicami”.

Pojawiły się także ironiczne komentarze odnoszące się do sportowych konsekwencji decyzji Wisły.

Nie brakuje też ostrych opinii pod adresem całej sytuacji wokół meczu we Wrocławiu. Część kibiców uważa, że sprawa pokazuje szerszy problem w polskim futbolu.

„Absolutna porażka państwa jako instytucji. W środku Europy następuje systemowa dyskryminacja ludzi ze względu na ich sympatie kibicowskie” – czytamy w jednym z bardziej komentowanych wpisów.

Spór wokół meczu Śląsk – Wisła przerodził się w jedną z największych afer w polskiej piłce w ostatnich miesiącach. Teraz oczy całego środowiska zwrócone są na PZPN i jego kolejne ruchy.