W futbolu od lat trwa gorąca dyskusja o bezpieczeństwie zawodników i wpływie częstego uderzania piłki głową na zdrowie mózgu. Temat wraca jak bumerang przy każdym kolejnym przypadku demencji u byłych piłkarzy. Nowe dane pokazują jednak coś jeszcze. W jednej z europejskich lig piłka znacznie częściej niż gdzie indziej wzbija się w powietrze. I nie chodzi wcale o angielską Premier League.
Liga szkocka na czele zaskakującego rankingu
Analiza obejmująca mecze od sezonu 2021 pokazuje wyraźnie: najwięcej pojedynków powietrznych w Europie notuje szkocka Premiership. Średnio w jednym meczu dochodzi tam do 42,5 starć o piłkę w powietrzu. To wynik wyraźnie wyższy niż w innych topowych ligach:
- Premier League – 28,7
- Ligue 1 – 28,5
- Bundesliga – ok. 29
- Serie A – ok. 30
- La Liga – ok. 30
Oznacza to, że w Szkocji zawodnicy walczą o górne piłki nawet o ponad 70% częściej niż we Francji. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku wybicia piłki głową z własnego pola karnego. W szkockiej lidze dochodzi do tego średnio 24,7 razy na mecz, podczas gdy w Ligue 1 tylko 16,8. O co chodzi? Dlaczego właśnie tam?
Różnice są widoczne także w porównaniu z średnimi europejskimi ligami. W Czechach liczba pojedynków powietrznych jest o blisko 60% niższa, a w Danii, Szwecji czy Norwegii o ponad 40% mniejsza. Łącznie, jeśli zestawić wszystkie statystyki dotyczące gry głową, okazuje się, że w szkockiej Premiership takich akcji jest ponad 35% więcej niż w innych czołowych ligach Europy.
Dla kibiców oglądających szkocką piłkę na co dzień nie jest to wielkie zaskoczenie. Futbol na Wyspach wciąż często opiera się na bezpośredniej grze, długich podaniach i walce w powietrzu.
W tle poważna dyskusja o zdrowiu
Temat nie jest jednak tylko statystyczną ciekawostką. Od lat naukowcy badają związek między częstymi uderzeniami piłki głową a chorobami neurodegeneracyjnymi.
Badanie Uniwersytetu w Glasgow wykazało, że byli zawodowi piłkarze są ponad trzy razy bardziej narażeni na choroby neurologiczne niż reszta populacji. Największe ryzyko dotyczy obrońców, którzy najczęściej uczestniczą w pojedynkach powietrznych.
Dlatego szkocka federacja wprowadziła już zmiany w przepisach treningowych, m.in. zakaz treningowych „główek” dzień przed i dzień po meczu oraz ograniczenie takich ćwiczeń do jednej sesji tygodniowo. Dyskusja trwa jednak dalej. Bo jeśli jedna liga gra głową zdecydowanie częściej niż inne, to prędzej czy później pojawi się pytanie: czy styl gry również powinien się zmienić?