To już oficjalne. Xabi Alonso przestał być trenerem Realu Madryt. Po zaledwie 232 dniach pracy i 34 rozegranych meczach klub zdecydował się zakończyć współpracę z jednym z najbardziej obiecujących szkoleniowców młodego pokolenia. Jego miejsce na ławce, przynajmniej na razie, zajmie Alvaro Arbeloa.
Koniec projektu Xabiego Alonso w Realu Madryt. Decyzja zapadła błyskawicznie
Jak opisuje hiszpański dziennik AS, kluczowe były nie tylko wyniki, ale przede wszystkim klimat. Ogólne wrażenie, że drużyna nie funkcjonuje nawet wtedy, gdy daje z siebie maksimum zaangażowania. W Madrycie uznano, że projekt zwyczajnie się nie spina – ani sportowo, ani mentalnie.
Według hiszpańskiego „ASa” wszystko rozstrzygnęło się w ciągu kilku godzin. Piłkarze otrzymali dzień wolny, nie odbył się trening, a Alonso pojawił się w Valdebebas na rozmowie z władzami klubu. Sam trener miał przyznać, że jest zmęczony sytuacją i ciągłym funkcjonowaniem pod presją zwolnienia. Klub z kolei nie ukrywał rosnących wątpliwości co do kierunku projektu.
Efekt? Rozstanie za porozumieniem stron, choć – jak podkreśla AS – z wyraźnym stemplem decyzji ze strony klubu.
Liczby nie dramatyczne, trend już tak
Bilans Xabiego Alonso w Realu nie wygląda katastrofalnie: 24 zwycięstwa, 4 remisy i 6 porażek. Problem w tym, że – jak zauważa AS – drużyna wyraźnie gasła z miesiąca na miesiąc. Do 1 listopada Real był liderem La Liga. Miał komplet punktów w Lidze Mistrzów i 17 wygranych w 20 meczach. Później nastąpił zjazd: tylko 7 zwycięstw w kolejnych 14 spotkaniach.
Lista rozczarowujących występów rosła: Liverpool, Rayo Vallecano, Elche, Girona, Celta, Manchester City, a na końcu przegrana w finale Superpucharu. To właśnie ten okres – według gazety AS – „śmiertelnie zranił projekt”.
Od bohatera Leverkusen do brutalnej weryfikacji. Szansę dostaje Arbeloa
Jeszcze niedawno Alonso był symbolem trenerskiego cudu. W Bayerze Leverkusen dokonał rzeczy historycznych: mistrzostwo Niemiec, Puchar Niemiec, finał Ligi Europy i seria 54 meczów bez porażki. To CV – jak pisze AS – „wyważyło drzwi Realu Madryt”. Tym razem jednak magia nie zadziałała. Projekt, który miał być nową erą, zakończył się klapą.
12 stycznia 2026 roku zapisze się jako dzień, w którym Real Madryt powiedział „dość”. Xabi Alonso odchodzi po niespełna ośmiu miesiącach.
Nowym trenerem Realu Madryt został Álvaro Arbeloa, dotychczasowy szkoleniowiec Castilli, czyli madryckich rezerw. Arbeloa od 2020 roku rozwijał się jako trener w strukturach akademii Realu Madryt. Jego droga była szybka i bardzo konsekwentna: od Infantil A, przez Cadete A, aż po Juvenil A, z którym sięgnął po potrójną koronę w sezonie 2022/23 (liga, Puchar Króla i Puchar Mistrzów). Od czerwca 2025 prowadził Castillę. Klub wysoko oceniał jego metody pracy.
W Madrycie wierzą, że jego silna osobowość, bezpośredni styl prowadzenia zespołu i pełna lojalność wobec linii klubu pozwolą szybko ustabilizować sytuację po gwałtownym zakończeniu ery Xabiego Alonso.