Szalona końcówka, Barcelona remisuje z Newcastle!

Gdy wydawało się, że Newcastle United pokona Dumę Katalonii w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, to jednak FC Barcelona zdołała wyrwać remis w ostatniej akcji meczu.

Spotkanie pomiędzy FC Barceloną i Newcastle United było zdecydowanie najciekawiej zapowiadającym się wtorkowym meczem Ligi Mistrzów. Od samego początku było zresztą widać, że Newcastle nie zamierza tutaj się bronić i podopiecznie Eddiego Howe’a odważnie ruszyli do przodu. Już po kilku minutach mogli wyjść na prowadzenie po błędzie Joana Garcii, ale hiszpański bramkarz zdołał naprawić swoją pomyłkę.

Barcelona nie mogła poradzić sobie z agresywnym podejściem Newcastle i to „Sroki” widywaliśmy częściej przy piłce. Jednak każda akcja gospodarzy kończyła się albo strzałem w trybuny, albo w rękawice Joana Garcii. Do przerwy nie zobaczyliśmy żadnej bramki i obie drużyny zeszły do szatni przy bezbramkowym remisie.

Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się prawie wcale. Dalej to Newcastle częściej atakowało, a próby kontrataków Barcelony były bardzo nie udane. Podopiecznym Hansiego Flicka zdecydowanie brakowało dokładności, czego nie można powiedzieć o gospodarzach. W 66 minucie dobrą okazję miał Robert Lewandowski, ale spudłował z okolic dziesiątego miejsca. Chwilę później do siatki trafił Joelinton, ale sędzia liniowy podniósł chorągiewkę i po analizie VAR okazało się, że Brazylijczyk był na zdecydowanej pozycji spalonej.

Newcastle wyszło na prowadzenie w końcówce, ale Barcelona zdążyła wyrównać!

W 86 minucie Newcastle w końcu dopięło swego. Świetną akcją popisał się Jacob Murphy i dośrodkował piłkę na niekrytego Harveya Barnesa, który mocnym strzałem umieścił piłkę w siatce i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Gdy wydawało się, że Newcastle wygra już te spotkanie, to w 96 minucie Malick Thiaw sfaulował w polu karnym Daniego Olmo i sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Lamine Yamal, który zupełnie zmylił Ramsdale’a i pewnym strzałem wyrównał stan rywalizacji. Był to ostatni moment spotkania, a chwilę później sędzia zagwizdał po raz ostatni.