PSG rozbija Chelsea, hat-trick Valverde, a Bodo dalej gra swoje!

Co to był za wieczór z Ligą Mistrzów UEFA! PSG grało z Chelsea, Real Madryt z Manchesterem City, a Norwegowie z Bodo Glimt podejmowali portugalski Sporting.

Po wczorajszych niezwykle emocjonujących meczach Ligi Mistrzów UEFA, dzisiaj również dostaliśmy mnóstwo emocji. W końcu mało kto spodziewał się nudnych meczów, gdy w terminarzu było starcie PSG z Chelsea czy Manchesteru City z Realem Madryt.

Udany rewanż PSG za Klubowe Mistrzostwa Świata

Najwięcej emocji dostarczył zdecydowanie mecz pomiędzy The Blues a Paryżanami. Długo na pierwszą bramkę nie musieliśmy tam czekać, bo już w 10 minucie do siatki trafił Barcola. Chelsea odpowiedziała po 18 minutach, gdy bramkę zdobył Malo Gusto. Przed przerwą to jednak PSG wyszło na prowadzenie po świetnej akcji Dembele. Po zmianie stron The Blues ponownie szybko wyrównali za sprawą gola Enzo Fernandeza, ale kolejne bramki padły już tylko dla Paryżan. Najpierw Vitinha wykorzystał fatalny błąd Jorgensena, a potem dwukrotnie do siatki trafił Kvaratshkelia i ustalił wynik na 5:2.

One Man Show w wykonaniu Valverde

Nieco zaskakujący obrót spraw widzieliśmy w Madrycie, gdzie Real mierzył się z Manchesterem City. Mecz, który miał być wyrównany, okazał się niesamowicie jednostronny, o ile nawet nie można użyć określenia, że City zostało rozbite przez jednego piłkarza. Mowa o Federico Valverde, który w pierwszej połowie trzykrotnie trafił do siatki Donnarummy. Real mógł wygrać nawet wyżej, ale w 57 minucie włoski bramkarz obronił rzut karny wykonywany przez Viniciusa Juniora.

Piękny sen Bodo trwa dalej!

Z kolei w trzecim meczu byliśmy świadkami kolejnego fenomenalnego występu norweskiego Bodo Glimt. Norwegowie mierzyli się na własnym boisku z Sportingiem Lizbona i po raz kolejny pokazali, że w Norwegii są nie do zatrzymania. No chyba, że przyjedzie Czesław Michniewicz z Kacprem Skibickim na wahadle, ale na nieszczęście dla Sportingu, ich w tym meczu zabrakło. Bodo wygrało 3:0 po golach Feta, Blomberga i Hogha i jest o krok od awansu do 1/4 finału Ligi Mistrzów.