Ćwierćfinał Pucharu Narodów Afryki to moment, w którym błędy nie wybaczają, a margines ryzyka drastycznie się kurczy. Gospodarz turnieju – Maroko – mierzy się z jedną z najbardziej doświadczonych ekip kontynentu, czyli Kamerunem. Na papierze faworyt jest jeden, ale historia PNA nauczyła nas, że takie mecze nie zawsze idą zgodnie z planem.
Zapowiedź meczu Kamerun – Maroko w Pucharze Narodów Afryki
Spotkanie zostanie rozegrane w Rabacie, na stadionie Prince Moulay Abdellah, a więc w warunkach idealnie skrojonych pod Maroko. Kamerun jednak już wielokrotnie udowadniał, że rola underdoga mu nie przeszkadza.
Maroko od początku turnieju gra dokładnie tak, jak oczekuje się od faworyta i gospodarza. Zespół Walida Regraguiego dominuje posiadaniem piłki, narzuca tempo. Rzadko pozwala rywalom zbliżyć się do własnej bramki. W czterech meczach stracił tylko jednego gola, a jeśli już wygrywa, robi to bez zbędnego ryzyka. Nie ma tu fajerwerków ani huraganowych ataków.
Symbolem tej drużyny stał się Brahim Díaz, który strzela gole regularnie, ale jeszcze częściej jest punktem odniesienia dla całej ofensywy.
Kamerun przyjeżdża do Rabatu w zupełnie innej roli i dokładnie w takiej, w jakiej czuje się najlepiej. „Nieposkromione Lwy” nie potrzebują piłki, by być groźne. W 1/8 finału oddali inicjatywę Republice Południowej Afryki, ale wygrali mecz charakterem, fizycznością i skutecznością w kluczowych momentach.
Ten zespół nie rzuca się do ataku, nie panikuje, potrafi długo czekać na swoją szansę. Co kluczowe z perspektywy obstawiania, bardzo rzadko przegrywa wysoko. Nawet jeśli Kamerun schodzi z boiska pokonany, zazwyczaj jest to różnica jednej bramki, wywalczonej po twardym, zamkniętym spotkaniu.
Typ 1: Wygrana Maroko
Wybór zwycięstwa Maroko w regulaminowym czasie opiera się przede wszystkim na tym, jak ten zespół kontroluje mecze, a nie na samym statusie gospodarza. Drużyna Walida Regraguiego w tym turnieju wygląda jak zespół skrojony pod fazę pucharową: cierpliwy, zdyscyplinowany i bardzo konsekwentny w realizacji planu. Poza tym są jednym z głównych faworytów. Powinni dać radę.
Postaw na wygraną Maroko po kursie 1.50 w LV BET
Typ 2: Gol Brahima Diaza
Jeśli w tym meczu ktoś ma zrobić różnicę po stronie Maroko, to właśnie Brahim Díaz. Nie tylko dlatego, że piłkarz Realu Madryt jest najlepszym strzelcem drużyny w turnieju, ale przede wszystkim dlatego, jaką rolę pełni w ofensywie gospodarzy. Zdobywał bramki w każdym z dotychczasowych spotkań na turnieju. Kurs jest bardzo wysoki i ryzyko może się opłacić.