„Money” wraca do gry! Floyd Mayweather znów chce pobić rekordy i… zarobić fortunę

To nie żart. To nie plotka z social mediów. Floyd Mayweather po raz czwarty ogłasza powrót z emerytury. Tym razem nie chodzi wyłącznie o pokazówkę. 48-letni „Money” zapowiedział, że po wiosennej walce pokazowej z Mike Tysonem wróci do zawodowego boksu. To oznacza, że po dziewięciu latach przerwy ponownie zobaczymy go w oficjalnym pojedynku rankingowym. Rywal nie jest jeszcze znany, ale jedno jest pewne. Mayweather już teraz zapowiada finansowy nokaut.

Najpierw Tyson, potem prawdziwa wojna. Floyd Mayweather wraca do gry

Wiosną ma dojść do głośnego starcia pokazowego z legendarnym Mike’em Tysonem. Szczegóły daty i lokalizacji nie są jeszcze znane, ale zainteresowanie wydarzeniem jest ogromne. Jednak prawdziwą bombą jest zapowiedź, że po tej walce Mayweather wejdzie z powrotem do zawodowego ringu.

Ostatni raz zrobił to w 2017 roku, gdy w 10. rundzie znokautował Conora McGregora, inkasując przy tym gigantyczną wypłatę i poprawiając swój bilans na perfekcyjne 50-0.

Mayweather nie byłby sobą, gdyby nie podkręcił atmosfery. W oficjalnym oświadczeniu stwierdził: „Wciąż mam to, czego potrzeba, by ustanawiać kolejne rekordy w boksie. Od walki z Tysonem po następny zawodowy pojedynek. Nikt nie wygeneruje większej oglądalności i większych pieniędzy niż moje wydarzenia”.

Brzmi jak klasyczny Floyd. Pewny siebie, bezkompromisowy i nastawiony na liczby. A liczby w jego przypadku zawsze się zgadzały.

Król PPV wraca na tron?

W trakcie kariery Mayweather zdobywał mistrzowskie pasy w pięciu kategoriach wagowych. Był główną twarzą trzech najbardziej dochodowych walk w historii – przeciwko Manny’emu Pacquiao, Saulowi „Canelo” Alvarezowi i wspomnianmu McGregorowi. Każde z tych wydarzeń generowało setki milionów dolarów przychodu.

Od czasu zakończenia zawodowej kariery w 2017 roku brał udział wyłącznie w walkach pokazowych. Ostatnio w 2024 roku przeciwko Johnowi Gotti III. Teraz jednak sygnał jest jasny: to ma być coś więcej niż show.

Czy 48-letni Mayweather rzeczywiście jest w stanie rywalizować na najwyższym poziomie? Czy chodzi wyłącznie o pieniądze i kolejne rekordy finansowe? Jeśli „Money” wraca, to świat boksu znów zacznie kręcić się szybciej. A kasa? Ta – jak zawsze w jego przypadku – będzie się zgadzać.