To był jeden z tych meczów, w których od pierwszych piłek widać, kto ma plan i konsekwentnie go realizuje. Magda Linette, mimo że w kolejnym spotkaniu nie była faworytką, bez większych problemów pokonała Ann Li 6:3, 6:3 i awansowała do trzeciej rundy Australian Open. Dla Polki to wyczekiwany moment. Po raz pierwszy od 2,5 roku zameldowała się w 32-osobowej elicie turnieju wielkoszlemowego w singlu.
Magda Linette znów w elicie. Pewne zwycięstwo i historyczny awans w Melbourne
Linette od początku wyglądała na zawodniczkę, która bardzo dokładnie wie, co chce zrobić na korcie. Po stracie pierwszego gema szybko odpowiedziała trzema wygranymi z rzędu, narzucając rywalce tempo i zmuszając ją do biegania po całej szerokości kortu. Polka grała agresywnie, ale z dużą dozą cierpliwości. Dobrze returnowała, chętnie skracała akcje przy siatce i imponowała przygotowaniem fizycznym, co było szczególnie istotne po wymagającym meczu pierwszej rundy.
Pierwszy set długo toczył się bez większych wahań, aż do momentu, w którym Linette znów przyspieszyła. Świetne returny i presja wywierana na serwisie Amerykanki przyniosły przełamanie na 6:3. To był moment, który ustawił dalszy przebieg spotkania.
Na trybunach uwagę zwracała obecność Agnieszki Radwańskiej, współpracującej z Linette w roli konsultantki. Kamery uchwyciły też radość sztabu Polki. Atmosfera jasno sugerowała, że plan działa dokładnie tak, jak powinien.
Przełamanie serii i powrót wspomnień
Ann Li zaczęła popełniać coraz więcej błędów, szczególnie z forhendu, a Linette bezlitośnie to wykorzystywała. Choć Amerykanka zdołała jeszcze zmniejszyć straty i obronić kilka piłek meczowych w jednym z długich gemów, Polka zachowała pełną koncentrację. Przy piątej piłce meczowej nie było już wątpliwości. Punkt, chwila ciszy i eksplozja radości.
Ostatni raz Polka była tak daleko w singlu Wielkiego Szlema podczas Wimbledonu 2023. A przecież Melbourne to miejsce szczególne. Trzy lata temu dotarła tu aż do półfinału, co do dziś pozostaje największym sukcesem w jej karierze.
W kolejnej rundzie Linette zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku Karolína Muchová – Alycia Parks.
Sytuacja Polaków i Polek w Australian Open 2026
Po kilku dniach rywalizacji polski bilans w Melbourne wygląda naprawdę solidnie:
- Iga Świątek – awans do 2. rundy, przed nią mecz z Marie Bouzkovą
- Magda Linette – awans do 3. rundy (najlepsza „32”)
- Magdalena Fręch – w 2. rundzie mierzy się z Jasmine Paolini
- Hubert Hurkacz – awans do 2. rundy po czterosetowym boju
- Linda Klimovicova – odpadła w 2. rundzie
- Kamil Majchrzak – odpadł w 2. rundzie