Jcobbb zagrał świetnie, ale FaZe znowu przegrało – podsumowanie 1 dnia BLAST Open Rotterdam 2026

Pierwszy dzień BLAST Open Rotterdam 2026 już za nami. Niestety, Jcobbb i jego FaZe zaliczyli kolejną porażkę w tym roku, ale na pocieszenie dodamy, że Polak rozegrał naprawdę świetne spotkanie.

Dwa dni przerwy po finałach ESL Pro League S23 i już zaczęliśmy kolejny duży turniej na scenie CS2 – BLAST Open Rotterdam 2026. Za nami pierwszy dzień rozgrywek, podczas którego zobaczyliśmy cztery spotkania, w tym jedno z udziałem Jcobbba i FaZe Clanu.

Falcons i Natus Vincere bez wpadki

Jednak najpierw zaczniemy od szybkiego omówienia spotkań poprzedzający występ z udziałem Polaka. Zmagania rozpoczęły się od meczu pomiędzy Team Falcons a NRG i co warto zaznaczyć, Falcons do tego meczu przystępowało bez Kyosyuke, który nie otrzymał wizy. Zamiast Rosjanina wystąpił NucleonZ, który spełnił swoje zadanie, a Falcons bez większych problemów pokonało amerykańską formację 2:0.

Następnie byliśmy świadkami spotkania z udziałem świeżo upieczonych mistrzów dwudziestego trzeciego sezonu ESL Pro League – Natus Vincere. B1t i spółka na start turnieju zmierzyli się z ukraińskim B8 i mimo bycia faworytem tego spotkania, wcale nie odnieśli pewnego zwycięstwa. B8 postawiło mocny opór, jednak nie zdołało finalnie wygrać meczu na NAVI i to podopieczni B1ad3’a finalnie wygrali 2:1.

Jcobbb najlepszy w FaZe, ale to nie wystarczyło do wygranej

I to właśnie po meczu pomiędzy dwiema ukraińskimi organizacjami, na serwer zalogowali się zawodnicy FaZe Clanu. Jcobbb i spółka musieli stawić czoła tureckiej Aurora Gaming, czyli jednej z najlepszych ekip w stawce. Spotkanie rozpoczęło się naprawdę dobrze dla FaZe, które po wyrównanej rywalizacji zgarnęło pierwszą mapę, Nuke wynikiem 13:11. Jcobbb zdobył na tej mapie 19 eliminacji i był najwyżej ocenionym graczem w swojej drużynie, ale prawdziwy masterclass zaserwował na drugiej.

Czyli na Inferno, które w wykonaniu Polaka było po prostu fenomenalne. Nasz młody talent był zdecydowanie najjaśniejszym punktem w ekipie FaZe Clanu i w pojedynkę ugrał kilka punktów dla swojej drużyny. Łącznie Kuba zdobył aż 24 eliminacje, jednak nie uchroniło to jego zespołu od porażki 8:13.

O wyniku spotkania zadecydować miała trzecia mapa, Dust 2, którą lepiej rozpoczęli zawodnicy Aurora Gaming. Turcy prowadzili już 5:0, jednak FaZe zdołało odrobić straty i wyszarpać remis do przerwy. Po zmianie stron jednak to turecka ekipa okazała się lepsza i to oni wygrali 13:11, udanie rozpoczynając BLAST Open Rotterdam 2026.

Na koniec dnia byliśmy świadkami spotkania Dawida z Goliatem, bo takie określenie idealnie pasuje do zestawienia FURIA i TYLOO. Tutaj nie było żadnej niespodzianki i choć Chińczycy dzielnie walczyli, to nie mieli większych szans w starciu z Fallenem i jego drużyną, która wygrała 2:0.