Największy polski streamer, Izak, kilka dni temu stracił dostęp do swojego konta Steam. Dzisiaj poinformował, że ta historia ma nie tylko swój happyend, ale także ciekawy plottwist!
Piotrka Skowyrskiego nikomu przedstawiać nie trzeba. Działający pod ksywką Izak od wielu lat jest jednym z najpopularniejszych streamerów CS2 w Polsce. Jednak kilka dni temu przytrafiła mu się niezbyt przyjemna przygoda – jego konto Steam zostało skradzione. Izak utracił dostęp nie tylko do CSa, ale też do wartego kilkadziesiąt tysięcy dolarów ekwipunku.
Izak odzyskał stracone konto
Piotrek natychmiast poinformował o tym swoich widzów za pośrednictwem X (dawniej Twitter) i błyskawicznie wieść o kradzieży się rozeszła. Po pięciu dniach otrzymaliśmy aktualizację od Izaka, który ogłosił, że udało mu się odzyskać skradzione konto. Co ciekawe, konto odzyskał już po kilku godzinach, jednak okoliczności tego są dosyć zaskakujące.
Poważna luka w zabezpieczeniach Steam – złodzieje mogą wykorzystywać AI by włamać się na nasze konta!
Jak napisał „Skowyr”, na odpowiedź od pomocy technicznej Steam musiał czekać aż pięć dni. Skąd więc odzyskanie konta po kilku godzinach? Otóż do kolegi Izaka, Hypera, zgłosił się … sam złodziej, który pochwalił się, że znalazł dziurę w zabezpieczeniach Steam i chciał w ten sposób zwrócić na nią uwagę oraz zadeklarował zwrot konta. Podzielił się metodą działania, czyli wrzucił CD-Key do Pina, który Izak pokazał na filmie na Youtube 10 lat temu. Izak zapowiedział, że nie będzie domagał się konsekwencji dla włamywacza, a nawet przybiłby mu piątkę za zwrócenie uwagi na tak poważną lukę w zabezpieczeniach Valve.
Ta sytuacja pokazuje, jak niebezpieczne są narzędzia AI i że każdy z nas może stać się ofiarą takiego złodzieja. A co gorsze, memy o wysyłaniu przez pomoc techniczną Steam uzbrojonych oddziałów, by odzyskać skradzione konto, wcale nie są aż tak prawdziwe, jak jeszcze niedawno się nam wydawało.