Robert Lewandowski dalej to potrafi! Polski napastnik strzelił ostatnią bramkę w meczu Barcelona – Villareal, który „Duma Katalonii” wygrała aż 4:1!
Po ostatniej wpadce Realu Madryt z Osasuną (1:2), Barcelona wysunęła się na prowadzenie w tabeli La Liga. Jednak by je utrzymać, zespół Hansiego Flicka potrzebował dzisiaj wygrać swoje domowe spotkanie z Villarealem. „Duma Katalonii” od samego początku miała znaczącą przewagę nad zespołem w żółtych strojach, co w końcu w 28 minucie wykorzystał Lamine Yamal, który wykorzystał podanie Fermina Lopeza i wyprowadził Barcelonę na prowadzenie. Zaledwie 9 minut później Yamal po raz kolejny trafił do siatki rywali, tym razem po świetnej indywidualnej akcji, którą możecie zobaczyć poniżej.
Gdy wydawało się, że Barca ma już komfortową przewagę, to tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę, kontaktową bramkę dla Villarealu zdobył Papa Gueye.
Yamal z hat-trickiem, Lewandowski ustalił wynik meczu
Po zmianie stron Barca ponownie przeważała, jednak nie mogła znaleźć trzeciego trafienia. W 67 minucie na boisko wszedł Robert Lewandowski, a już 2 minuty później po raz trzeci do siatki trafił Lamine Yamal, kompletując hat-tricka. Tym razem przy trafieniu Yamala asystował Pedri. W kolejnych minutach Barcelona spokojnie rozgrywała piłkę, nie naciskając już tak jak w pierwszej połowie. Lecz mimo to, to właśnie „Duma Katalonii” zdobyła czwartą bramkę. W 91 minucie do piłki zagranej przez Kounde dopadł Robert Lewandowski i to właśnie Polak trafił do siatki, ustalając wynik spotkania na 4:1. Sędzia jednak nie był pewny, czy reprezentant Polski nie był na spalonym i podszedł sprawdzić to na monitorze. Po krótkiej analizie VAR bramka została podtrzymana, a Lewandowski mógł celebrować jedenastego gola w tym sezonie La Liga. Trafienie „Lewego” możecie zobaczyć poniżej:
Dzięki wygranej z Villarealem, Barcelona utrzymała pozycję lidera. Podopieczni Hansiego Flicka mają obecnie 64 punkty na koncie, o cztery więcej niż Real Madryt, który ma jeden mecz rozegrany mniej. Nawet jeśli „Królewscy” wygrają z Getafe, to dalej będą tracić jedno oczko do Barcelony.