Nie tylko liga meksykańska może w najbliższych latach powrócić do EA FC. EA Sports ma także rozmawiać z brazylijską federacją piłkarską o nawiązaniu nowej współpracy.
Fani brazylijskiej piłki nożnej to jedni z najbardziej poszkodowanych jeśli chodzi o EA FC. Nie tylko nie mogą pograć swoimi ulubionymi klubami z kraju kawy, ale nawet nie mogą znaleźć w grze swojej reprezentacji. Wszystko to oczywiście przez kwestie licencyjne, które potrafią wiele namieszać w grach piłkarskich. Podobny przykład można znaleźć w Football Manager, gdzie nie znajdziemy reprezentacji Niemiec, a personalia niektórych zawodników i trenerów musiały być pozmieniane. Wszystko oczywiście po to, by ominąć problemy z brakiem licencji.
Brak ligi, brak kadry, brak gwiazd
Licencję na brazylijski futbol posiada obecnie KONAMI, przez co to nie w EA FC, a właśnie w eFootball znajdziemy w pełni licencjonowaną ligę brazylijską i kadrę narodową. To oznacza, że nawet mimo posiadania licencji na rozgrywki kontynentalne takie jak Copa Libertadores, w EA FC 26 nie znajdziemy ani jednego brazylijskiego zespołu, który w nich występuje. Brak licencji od CBF na pewno odbiera graczom EA FC sporo rozrywki. Warto wspomnieć, że obecnie w lidze brazylijskiej występują m.in. Neymar, Philippe Coutinho czy Alex Sandro, a więc nazwiska, które kiedyś rządziły w Ultimate Team. Do tego dochodzi brak klubów takich jak Palmeiras, Flamengo czy Santos, a co za tym idzie, brak wielu największych młodych talentów południowo-amerykańskiej piłki.
EA Sports podjęło pierwsze kroki w celu odzyskania licencji
Jak jednak mogliśmy dowiedzieć się od Rica Perrone, brazylijskiego dziennikarza, w zeszłym roku doszło do spotkania pomiędzy przedstawicielami EA, a brazylijskiej federacji. Spotkanie miało dotyczyć ponownego nawiązania współpracy pomiędzy obiema stronami, by najpopularniejsze krajowe rozgrywki w Ameryce Południowej pojawiły się w jednej z kolejnych odsłon EA FC.
Powrót brazylijskich rozgrywek do EA FC na pewno opłaciłby się EA, zwłaszcza gdy znamy fanatyczne podejście tamtejszych kibiców do piłki nożnej. Ale kiedy tego możemy się spodziewać, to na razie jedna wielka niewiadoma.