Według najnowszych informacji z Bliskiego Wschodu, samolot premiera Izraela, Benjamina Netanyahu opuścił Izrael. Samolot ma kierować się teraz prawdopodobnie w kierunku Aten, choć niewykluczone, że finalnie wyląduje na Cyprze. Dodatkowo, Amerykanie zarządzili częściową ewakuację personelu z bazy wojskowej w Katarze.
Samolot Netanyahu bywał już wcześniej ewakuowany z bazy lotniczej Nevatim na północy pustyni Negew. Źródła OSINT sugerują, że oznacza to zaawansowane przygotowania do oczekiwanego uderzenia na Iran, które zapowiadał Trump.
Przypomnijmy, że amerykański prezydent w ostatnich dniach wielokrotnie groził Iranowi interwencją, jeśli protestujący będą ginąć. W zależności od szacunków, prawdopodobnie w demonstracjach straciło życie kilka tysięcy Irańczyków.
Co wiemy o locie Netanyahu?
Samolot rządowy Wing of Zion opuścił lotnisko Ben Guriona i prawdopodobnei kieruje się do Aten, co w izraelskich mediach natychmiast powiązano z gwałtownym wzrostem ryzyka militarnego. Maszyna, będąca odpowiednikiem amerykańskiego Air Force One i używana przez premiera Benjamina Netanjahu oraz prezydenta Icchaka Herzoga, już nieraz wystartowała w nietypowych warunkach… Między innymi przed publicznym potwierdzeniem irańskiej reakcji na izraelski atak na obiekty nuklearne Iranu w ramach operacji Rising Lion.
Personel z bazy Al Udeid w Katarze otrzymał instrukcję, by opuścić bazę do środy wieczorem. Informacje podali trzej dyplomaci, cytowani przez agencję Reuters. To największa baza USA na Bliskim Wschodzie, znajduje się tam 10,000 Amerykanów. W czerwcu 2025 roku, przed atakami USA na Iran, personel także został ewakuowany z baz w regionie.