Z ostatniej chwili: francuska policja wkroczyła do siedziby X (Twittera)! Platforma Elona Muska z długą listą zarzutów

Francuska policja przeprowadziła dziś rano przeszukanie w paryskiej siedzibie platformy społecznościowej X (dawniej Twitter). Działania są częścią szeroko zakrojonego śledztwa dotyczącego cyberprzestępczości, prowadzonego przez paryską prokuraturę we współpracy z krajową jednostką żandarmerii zajmującą się przestępczością cyfrową oraz europejską agencją policyjną Europol.

Francuska prokuratora i policja w siedzibie X (Twittera). To część śledztwa

Według informacji przekazanych przez prokuraturę, operacja rozpoczęła się około godziny 10:00 czasu lokalnego. Funkcjonariusze zabezpieczyli dokumenty oraz dane cyfrowe, które mają posłużyć do dalszej analizy. Na obecnym etapie nie doszło do żadnych zatrzymań, a celem działań było przede wszystkim zgromadzenie materiału dowodowego.

Śledztwo, wszczęte w styczniu 2025 roku, dotyczy podejrzeń związanych z przechowywaniem i rozpowszechnianiem nielegalnych treści w internecie. Wśród badanych wątków znajdują się m.in. materiały pornograficzne z udziałem nieletnich, seksualne deepfake’i, a także treści polegające na negowaniu zbrodni. Prokuratura analizuje również, czy mechanizmy działania platformy – w tym algorytmy rekomendacji – mogły zostać wykorzystane do nieuprawnionego wpływania na debatę publiczną i procesy polityczne we Francji.

W ramach postępowania francuscy śledczy zamierzają przesłuchać właściciela platformy, Elona Muska, a także dyrektor generalną X, Lindę Yaccarino. Prokuratura uznaje ich za osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie serwisu w okresie, którego dotyczą zarzuty. Przesłuchania zaplanowano na kwiecień 2026 roku.

Elon Musk milczy. Głos zabrał za to Paweł Durov, twórca Telegrama

Na moment publikacji niniejszego artykułu platforma X nie wydała jeszcze oficjalnego stanowiska w sprawie przeszukania. Elon Musk wielokrotnie krytykował europejskie regulacje dotyczące treści w internecie, zarzucając instytucjom Unii Europejskiej ograniczanie wolności słowa. Francuskie władze odpierają jednak te argumenty, podkreślając, że działania organów ścigania nie są wymierzone w swobodę wypowiedzi, lecz w konkretne naruszenia prawa oraz ochronę użytkowników, w szczególności dzieci.

Sprawa ma wyraźny wymiar międzynarodowy. Zaangażowanie Europolu wskazuje, że śledztwo może dotyczyć także aktywności wykraczającej poza terytorium Francji. Jednocześnie wpisuje się ono w szerszy trend zaostrzania kontroli nad globalnymi platformami cyfrowymi działającymi w Europie.

Francja w ostatnich latach konsekwentnie podejmuje działania wobec największych firm technologicznych. W 2024 roku głośnym echem odbiło się zatrzymanie założyciela komunikatora Telegram, Pawła Durova, w związku z zarzutami dotyczącymi ułatwiania przestępstw cyfrowych. Równolegle prowadzone są postępowania wobec innych platform, w tym TikToka, dotyczące ochrony danych i bezpieczeństwa nieletnich.

Francja forpocztą europejskiej cenzury

Eksperci zwracają uwagę, że francuskie władze starają się pozycjonować kraj jako jednego z liderów regulacji rynku cyfrowego w Europie. Dla amerykańskich firm technologicznych oznacza to rosnące ryzyko sporów prawnych i konieczność dostosowania się do restrykcyjnych przepisów. Krytycy tych działań mówią o próbach cenzury, zwolennicy – o niezbędnej ochronie demokracji i użytkowników internetu.

Na razie nie wiadomo, jakie będą bezpośrednie konsekwencje przeszukania dla platformy X. W zależności od ustaleń śledztwa spółka może zostać zobowiązana do zmian w sposobie moderowania treści lub zapłaty kar finansowych. Prokuratura zapowiada, że kolejne informacje w sprawie mogą zostać ujawnione w najbliższych tygodniach.