Jeszcze niedawno gościł tam nasz znany youtuber Książulo. Jedzeniem nie był co prawda zachwycony, ale tym razem to nie on przyczynił się do zamknięcia knajpy „Heart Attack Grill” w Las Vegas, która zakończyła działanie po piętnastu latach. Wyjątkowy acz osobliwy punkt na mapie fanów nietypowych lokali oficjalnie znika z powodów kosztowo-korporacyjnych.
To koniec Heart Attack Grill. Był tam Książulo
Tam nie chodziło wyłącznie o tłuste jedzenie. Żart był znacznie bardziej rozbudowany niż sama nazwa. Klienci byli traktowani jak pacjenci szpitala, a kelnerki przyciągały wzrok uniformami pielęgniarek. Do tego dochodziły jeszcze burgery nazwane „Bypass”, frytki „Flatliner” i zasada, że osoby ważące ponad 160 kg mogą jeść za darmo bez limitu.
Heart Attack Grill od początku budował markę na skandalu. To nie była zwykła burgerownia, tylko zożona narracja o jedzeniu ponad miarę. Klienci na dzień dobry zakładali szpitalne fartuchy, a ci, którzy nie dokończyli posiłku, byli publicznie bici specjalną packą.
Największe burgery miały po kilka tysięcy kalorii. Nic dziwnego, że niemal od początku funkcjonowania restauracja była krytykowana przez środowiska medyczne i organizacje promujące zdrowie. Już w 2012 roku Physicians Committee for Responsible Medicine domagał się zamknięcia lokalu. W tym samym roku jeden z klientów trafił do szpitala po zjedzeniu burgera mającego około 6000 kalorii.
To jednak nie było apogeum. Najbardziej mroczna historia wydarzyła się w 2013 roku, gdy John Alleman, stały bywalec i nieformalna twarz lokalu, dostał zawału tuż przed swoją ulubioną restauracją. Mężczyzny nie udało się uratować.
Koniec kiczu w Vegas?
Teraz ten symbol przesady, kiczu i kulinarnego prowokowania losu kończy działalność po 15 latach. Heart Attack Grill zamknął lokal w centrum miasta. Właściciel Jon Basso nie ukrywa, że chodzi o koszty i zmiany, jakie zaszły w mieście. Restauracja w oświadczeniu stwierdziła, że nie chce atakować samej społeczności Las Vegas, ale szuka inwestorów i nowych lokalizacji w innych miastach.
Heart Attack Grill nie był zresztą całkiem anonimowy także dla polskiej publiczności. Lokal odwiedził i pokazał w swoim materiale Książulo, którego za niezjedzenie wszystkiego ukarano… trzema publicznymi klapsami.
Czytaj więcej w dziale społeczeństwo na Bithub:
Młodzi buntują się przeciwko AI. Na uczelniach słychać gwizdy, a w tle jest strach o pracę
Strzelanina w meczecie w San Diego. Ochroniarz zginął, ratując ludzi przed większą masakrą
50 tweetów dziennie i koniec. X próbuje zmusić użytkowników do wykupienia premium