Podsumowanie wojny na Bliskim Wschodzie (29.03.2026). Tysiące żołnierzy desantu dopłynęły, rozdźwięk miedzy deklaracjami

Trwająca już miesiąc wojna irańsko-amerykańsko-izraelska pozostaje w formie intensywnej kampanii powietrznej lotnictwa USA i Izraela, połączonej z prowadzonymi przez Iran atakami asymetrycznymi rakietowo-dronwoymi. W wojnie zaznacza się przy tym pewien strategiczno-operacyjny dysonans.

Z konwencjonalną przewagą militarną koalicjantów i ich dominacją w powietrzu nie koresponduje bowiem sytuacja, w której Iran, mimo znacząco słabszych zaangażowanych sił i nieporównywalnie większych strat, jak dotąd jest w stanie utrzymać strategiczny sukces jeśli nie po swojej stronie, to przynajmniej poza jednoznacznym zasięgiem koalicjantów. Stan ten, co bardzo prawdopodobne, utrzyma się tak długo, jak długo Iran będzie w stanie blokować Cieśninę Ormuz (nawet jeśli nie stuprocentowo skutecznie).

Po miesiącu kampanii siły USA i Izraela znacząco zdegradowały irańskie zdolności rakietowe i obronne – zniszczono lub unieruchomiono ok. 70% wyrzutni balistycznych oraz znaczną część zapasów pocisków (szacunkowo 1/3–2/3 zniszczonych lub uszkodzonych). Prowadzone przez Iran ataki (średnio ok. 10 dziennie), wymierzone w obiekty naftowe, przemysłowe i infrastrukturalne Izraela i zwłaszcza państw arabskich, mają jednak nieproporcjonalne skutki ekonomiczne i polityczne.

Na Bliskim Wschodzie bez zmian

Z tego względu, przynajmniej z perspektywy koalicjantów, sytuacja operacyjna jest stabilna, lecz napięta regionalnie. Działania USA i Izraela koncentrują się na kontynuacji precyzyjnych uderzeń lotniczych na irańską infrastrukturę wojskową, produkcyjną i nuklearną. W ciągu ostatniej doby przeprowadzono kolejne fale ataków na cele w Teheranie oraz na zakłady produkujące komponenty rakietowe i systemy obrony powietrznej. USA wzmacniają siły lądowe na Bliskim Wschodzie, co wzmaga spekulacje dot. ewentualnych planów inwazji.

Ze swej strony Iran prowadzi – samodzielnie oraz za pośrednictwem libańskich, irackich i jemeńskich sprzymierzeńców – działania nękające oraz ataki rakietowo-dronowe. W przeciągu minionej doby wystrzelono kolejne pociski na Izrael, powodując pożar w strefie przemysłowej z chemikaliami i rany u ok. 11–19 osób. Jednocześnie Iran uderzył w bazy USA w Arabii Saudyjskiej (m.in. Prince Sultan) oraz cele gospodarcze w krajach Zatoki. Zagrożono atakami na rezydencje przywódców USA i Izraela oraz amerykańskie uczelnie w regionie. Kontynuowana jest blokada szlaku morskiego przez Ormuz.

Sztuka strategicznego puszenia się

W sferze strategiczno-politycznej i dyplomatycznej obserwuje się równoległe procesy eskalacji i deeskalacji. Trwają przygotowania do rozmów w Islamabadzie, z udziałem krajów regionu (Pakistan, Turcja, Egipt, Arabia Saudyjska), a administracja waszyngtońska sygnalizuje otwartość na porozumienie (vide przedłużone ultimatum w sprawie zniesienia blokady Ormuzu). Jednocześnie Iran oskarża USA o ukryte przygotowania do inwazji lądowej mimo deklaracji dyplomatycznych. Z kolei Rosja coraz silniej angażuje się we wsparcie sił irańskich (m.in. dostawami broni i informacji wywiadowczych).

Informacyjnie obie strony podkreślają własne sukcesy: koalicja – bliskie zakończenie kampanii, Iran – odporność i „wysoką cenę”, jaką Izrael i Stany Zjednoczone, a szerzej cała gospodarka światowa, płacą za woję. Eskalacja w Libanie i Iraku oraz zaangażowanie Huti poszerzają teatr działań, a skutki ekonomiczne (wzrost cen ropy, zakłócenia dostaw gazu i nawozów do Azji) czynią efekty negocjacji jeszcze bardziej wyczekiwanymi. Choć w istocie mało kto spodziewa się spektakularnego sukcesu rokowań. Iran chce bowiem znacjonalizować szlak morski przez cieśninę, USA nie dopuszczają zaś porozumienia bez gwarancji swobody żeglugi.

Ważniejsze posunięcia militarne – USA, Izrael

  • Izraelskie Siły Powietrzne przeprowadziły zmasowany (ponad 150 samolotów F-15/F-16/F-35) nalot na zakłady zbrojeniowe, magazyny rakiet balistycznych i elementy obrony przeciwlotniczej w rejonie Teheranu oraz prowincji Gilan (okolice Szaft), niszcząc kluczową infrastrukturę wojskowo-przemysłową.
  • IDF kontynuowały precyzyjne uderzenia na cele związane z aparatem władzy w Teheranie (w tym siedzibę telewizji i budynki rządowe), używając ponad 120 precyzyjnych pocisków kierowanych; uszkodzono infrastrukturę, w mieście są blackouty.
  • Lotnictwo amerykańskie zaatakowały nabrzeże portowe Bandar Pol w Bandar Chamir (prowincja Hormozgan, okolice Cieśniny Ormuz), niszcząc infrastrukturę portową i jednostki pływające.
  • Zbombardowano Zakłady Petrochemiczne Tabriz (prowincja Wschodni Azerbejdżan, północno-zachodni Iran); uszkodzono instalacje.
  • Nalot na Uniwersytet Technologiczny w Isfahanie (prowincja Isfahan, centralny Iran); drugi z rzędu w ostatnim czasie.
  • IDF rozszerzyły strefę bezpieczeństwa na południu Libanu (na południe od rzeki Litani), zajęły dodatkowe tereny, wysadziły mosty na Litani i przeprowadziły nalot na ambulans w Bint Dżbejl.
  • W starciu z bojownikami Hezbollahu w południowym Libanie zginął 1 izraelski żołnierz, a 3 zostało rannych (straty Hezbollahu nieujawnione).
  • Amerykański okręt desantowy USS Tripoli z 31. Marine Expeditionary Unit (ok. 3500 marines i marynarzy) dotarł do regionu Bliskiego Wschodu; wzmocniono siły USA o kilkuset żołnierzy sił specjalnych.

Ważniejsze posunięcia militarne – Iran, sojusznicy

  • Irańskie siły wystrzeliły co najmniej 7 fal pocisków balistycznych na Izrael; jeden trafił w strefę przemysłową Neot Howaw (koło Beer Szeby, pustynia Negew), powodując pożar w zakładach chemicznych ADAMA; inny spadł koło Beer Szeby, raniąc kilkanaście osób; odłamki spadły też w rejonie Hajfy.
  • Irańskie pociski i drony (łącznie ok. 14 pocisków balistycznych + 12 dronów) uderzyły w bazę wojskową i magazyn w Kuwejcie oraz elektrownię z zakładem odsalania; raniono żołnierzy kuwejckich.
  • Ataki na zakłady aluminiowe w Zatoce Perskiej (m.in. Abu Zabi i Bahrajn); raniono pracowników.
  • Hutici z Jemenu wystrzelili 2 pociski balistyczne i 2 drony na południowy Izrael (wszystkie przechwycone przez IAF i Arabię Saudyjską).
  • W trakcie ataków na cele w Arabii Saudyjskiej uszkodzono m.in. samolot AWACS E-3 Sentry na bazie Prince Sultan.
  • Hezbollah utrzymywał wysoką intensywność ostrzałów północnego Izraela (zarejestrowano 118 ataków).

Poprzednie podsumowanie: