Podsumowanie wojny na Bliskim Wschodzie (24.03.2026). Zwodnicze tony dyplomacji, ugłaskać rynki ropy

Sytuacja w trwającej wojnie Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem nie uległa zasadniczej deeskalacji, utrzymywała wysoki poziom intensywności wzajemnych ataków lotniczych i rakietowych, jednak równolegle z zastanawiającymi sygnałami dyplomatycznymi ze strony Waszyngtonu, których faktycznym adresatem mógł być zarówno Iran, jak i światowe rynki.

W ciągu doby Iran przeprowadził co najmniej siedem–osiem fal ataków rakietowych i dronowych na Izrael (m.in. bezpośrednie trafienia w Tel Awiw i Bnei Brak, uszkodzenia budynków, ranni), a także znów uderzył w cele w państwach Zatoki Perskiej. Koalicja USA-Izrael odpowiadała nalotami na ponad 50 celów w Iranie (w tym instalacje rakietowe, produkcyjne i w rejonie elektrowni jądrowej Buszehr – bez poważnych uszkodzeń według IAEA), a także na pozycje Hezbollahu w Libanie i proirańskie milicje w Iraku.

Dyplomatyczny haczyk na Iran

Największą zmianą w ciągu ostatniej doby był wyraźny kontrast między retoryką dyplomatyczną Donalda Trumpa a działaniami militarnymi. Trump wielokrotnie oświadczał, że USA prowadzą „produktywne rozmowy” z „właściwymi ludźmi” w Teheranie, wysłały 15-punktowy plan pokojowy (za pośrednictwem Pakistanu) i odłożyły planowane uderzenia w irańską infrastrukturę energetyczną. Prezydent USA twierdził nawet, że doszło do „porozumienia w głównych punktach” (m.in. dot. likwidacji planów pozyskania broni jądrowej).

Iran konsekwentnie zaprzeczał jednak jakimkolwiek negocjacjom, nazywając Trumpa „podstępnym prezydentem”. Zarazem perspektywa negocjacji z Waszyngtonem ma powodować nieoficjalne konflikty wewnątrz irańskiej elity rządzącej. Jeśli chodzi o tę ostatnią, to mianowano nowego szefa Rady Bezpieczeństwa Narodowego – Mohammada Baghera Zolqadra z Pasdaranu – w miejsce zabitego Alego Laridżaniego, co stanowi sygnał dalszego utwardzania linii politycznej Teheranu.

Ugłaskać rynki przed dalszą konfrontacją?

W efekcie w ciągu ostatnich 24 godzin nie nastąpiło realne osłabienie tempa walk, lecz raczej próba Waszyngtonu znalezienia sposobu rozładowania presji ekonomicznej wywołanej przez blokadę Cieśniny Ormuz. To po części się udało – rynki zareagowały na deklaracje Trumpa spadkami notowań ropy oraz wzrostami wycen akcji. Znaczenie ma tu też rosnące zaangażowanie międzynarodowe (medacja Pakistanu, apele Francji, Chin i Watykanu o zawieszenie broni).

Jednocześnie USA zapowiedziały wzmocnienie sił o kolejne 1000–4000 żołnierzy 82. Dywizji Powietrznodesantowej, zaś Iran podtrzymuje działania zaczepne, szczególnie w kontekście ataków w regionie Zatoki Perskiej. Sytuacja pozostaje napięta i „stabilnie niepewna” – bez widocznego przełomu militarnego czy dyplomatycznego, za to z rosnącymi obawami o skutki ekonomiczne.

Działania militarne – USA i Izrael

  • Izraelskie Siły Powietrzne (IAF) przeprowadziły nocną falę precyzyjnych uderzeń na irańskie wyrzutnie pocisków balistycznych i instalacje produkcyjne w Isfahanie oraz Qom, niszcząc kluczowe zakłady turbin silnikowych do dronów Szahid oraz składy komponentów lotniczych Pasdaranu.

  • Nalotu uszkodziły składy paliw wokół Teheranu (podnosząc toksyczne chmury nad miastem) oraz spowodowały blackouty w stolicy; potwierdzono trafienia w radary i systemy obrony przeciwlotniczej na lotnisku Imama Chomeiniego oraz wyspie Kisz.

  • Jednostki lotnicze podległe dowództwu centralnemu USA (CENTCOM) uderzyły bombami penetrującymi w podziemne obiekty rakietowe i dronowe w prowincji Kom oraz Dezful (w Chuzestanie), niszcząc stanowiska startowe dronów uderzeniowych i magazyny amunicji; opublikowano nagrania zniszczeń.

  • Izraelskie siły powietrzne kontynuowały kampanię przeciw Hezbollahowi; wykonano serie uderzeń na centra dowodzenia (w tym Radwan) w południowych przedmieściach Bejrutu i Tyru, mosty nad Litani oraz pozycje rakietowe w 13 wioskach przygranicznych Libanu.

  • Lotnictwo amerykańskie (wykorzystując m.in. samoloty szturmowe A-10 Warthog i śmigłowce AH-64 Apache) zniszczyło kolejne irańskie szybkie łodzie atakujące i jednostki minujące w Cieśninie Ormuz (łącznie ponad 130 jednostek IRGC od początku eskalacji).

Działania militarne – Iran i sprzymierzeńcy

  • Formacje rakietowe Pasdaranu przeprowadziły zmasowany atak (pociski balistyczne Chejbar Szekan i Zolfaghar oraz drony) na Tel Awiw (trafienia w budynki mieszkalne, w tym Bnei Brak – uszkodzenia wielopiętrowych bloków, ranni od odłamków), w tym okolice Knesetu (alarm i zawieszenie obrad), a także Aszkelon, Eilat, Hajfę oraz rejon Dimony; potwierdzono trafienia w cele cywilne i pożary.

  • Irańskie drony i pociski balistyczne spadły też na cele w krajach Zatoki Perskiej: Arabia Saudyjska zestrzeliła 19–24 UAV nad Prowincją Wschodnią; Bahrajn i UAE przechwyciły kolejne drony i pociski; w Kuwejcie odłamki zestrzelonych obiektów uszkodziły linie energetyczne, powodując częściowe blackouty.

  • Iran kontynuował również minowanie akwenów Cieśniny Ormuz w celu zakłócenia ruchu tankowców; postawione zapory są przedmiotem operacji antyminowych floty amerykańskiej i wymagają uzupełniania

  • Hezbollah przeprowadził 54–63 uderzenia w ciągu doby: wykorzystano artylerię rakietową, drony kamikaze i pociski przeciwpancerne. Celem były pozycje IDF, bazy i ruch wojsk w północnym Izraelu (m.in. okolice Safed i Kirjat Szemona); średnio jeden atak co 16–20 minut.

  • Proirańskie milicje w Iraku (m.in. Kata’ib Hezbollah) zaatakowały dronem samobójczym bazę USA w Irbilu w Kurdystanie, powodując pożar w obiekcie.

Poprzednie podsumowanie: