Izrael miał rzekomo podsunąć CIA fałszywe informacje, które sugerowały, że służby Iranu miały planować zamach na Donalda Trumpa.
Izrael starał się zmanipulować CIA
Zacznijmy od tego, że parę tygodni temu w mediach pojawiła się informacja o tym, że Teheran rzekomo planował zamach na prezydenta USA Donalda Trumpa. Tyle że teraz pojawiła się nowa teoria – mówiąca o tym, że Tel-Awiw chciał jedynie manipulować politykami USA i służbami z tego kraju. Chodziło oczywiście o politykę zagraniczną USA, donosi Washington Post.
CIA od początku miało „niskie zaufanie” do tych informacji wywiadowczych. Obecnie amerykańscy urzędnicy uważają, że Izrael sfabrykował rzekome dowody, które miały świadczyć o próbie zamachu, by skłonić Trumpa do wznowienia wojny z Iranem. Mając może na uwadze wybuchowy charakter prezydenta USA, służby z Tel-Awiwu mogły założyć, że zdecyduje się on na przeprowadzenie kolejnych nalotów na Teheran.
Wszystko rozegrało się 8 lipca w Turcji. W odpowiedzi na te, dostarczone przez Izrael doniesienia, Secret Service rozpoczął akcję ratunkową: Trump został potajemnie przetransportowany brytyjskim samolotem do Wielkiej Brytanii.
Były urzędnik przekazał mediom, że to bardzo prawdopodobny scenariusz, który do tego „wpasowuje się w szerszy wzorzec” działania izraelskich agencji wywiadowczych mających na celu wpływanie na decyzje prezydenta.
Nawet tureccy urzędnicy uważają, że raport służb Izraela został sfabrykowany, by nie tylko ponownie pogorszyć relacje USA z Iranem, ale też storpedować negocjacje Trumpa z Turcją i zablokować zakup samolotów F-35 przez Ankarę.
Senator Partii Demokratycznej Chris Van Hollen powiedział „Washington Post:, że żąda wyjaśnień i chce wiedzieć, na ile izraelskie informacje były wiarygodne i potwierdzone w innych źródłach. „Nie mam wątpliwości, że Iran chciałby zobaczyć prezydenta zlikwidowanego, ale to wszystko wydaje się trochę nazbyt fantastyczne”, powiedział.
Biały Dom jak na razie nie odpowiedział bezpośrednio na pytania mediów. Jedynie anonimowy urzędnik miał potwierdzić, że sam Trump wielokrotnie był celem gróźb, w tym ze strony Iranu. Secret Service „zrobiło to, co musiało”, podsumował.
Wojna trwa
Inna sprawa, że Iran i tak wygrywa wojnę na Bliskim Wschodzie, więc w jakim celu miałby narażać się na eskalację konfliktu, zabijając w zamachu prezydenta USA?
Amerykanie nie zdołali odbić Cieśniny Ormuz, nie potrafią nawet chronić statków, które decydują się płynąć „omańskim szlakiem, rzekomo chronionym przez siły USA. Iran zdołał całkowicie zdominować region, pokazując swoją sprawczość na niemal każdym polu.
Media podają nieoficjalnie, że Trump chce zakończyć wojnę i to nawet bez zawierania porozumienia nuklearnego. Zależy mu jedynie na ponownym odblokowaniu kluczowego szlaku transportu ropy, a tym samym obniżeniu cen „czarnego złota” na światowych rynkach.
Przeczytaj też inne gorące newsy: