W końcu dobre wieści dla zmotoryzowanych. Droga autostrada stanie się darmowa. Wiadomo już kiedy

W końcu dobre wieści dla zmotoryzowanych. Droga autostrada stanie się darmowa. Wiadomo już kiedy

Kierowcy ze zgrozą przyjęli niedawno informację, że spółka Autostrada Wielkopolska wprowadziła zmiany w cenniku. Koszmarnie drogi przejazd kilkoma odcinkami stał się… jeszcze droższy. Co z tym można zrobić? Nic. Nadzieja na oszczędności w domowym budżecie pojawiła się jednak na południu kraju. Za kilka kwartałów zniknąć powinny opłaty na popularnej części autostrady A4.

Było bardzo drogo. Jest koszmarnie drogo

Temat opłat za autostrady, konkretnie za przejazd nimi, wzbudza nad Wisłą spore emocje. I trudno się temu dziwić – w przypadku niektórych odcinków mowa o stawkach, które nawet na zachodzie kontynentu byłyby uznane za wysokie. Albo ekstremalnie wysokie. Przyznał to nawet w rozmowie z TVP Info minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Przywołana ekstremalnie droga trasa to autostrada A2 na odcinku Nowy Tomyśl – Konin. Łącznie liczy ona 150 km, a za przejazd każdym z trzech 50-kilometrowych odcinków drogi użytkownicy aut osobowych płacą teraz 36 zł. To o 2 zł więcej niż jeszcze kilka dni temu. Co ciekawe, poprzednia podwyżka cen (także o 2 zł) miała miejsce niedawno – we wrześniu ubiegłego roku.

Czym operator tłumaczy te podwyżki? Pewnie nikogo nie zaskoczę odpowiedzią: koszty utrzymania rosną, firma prowadzi inwestycje, trzeba obsługiwać dług… Czy z wysokością opłat można coś zrobić? Nie. Przywołany już minister stwierdził, że stawki za przejazd zależą od koncesjonariusza, czyli od spółki Autostrada Wielkopolska. A umowa w tej sprawie wygasa w 2037 roku. Strach pomyśleć, ile trzeba będzie zapłacić za przejazd tą trasą za te kilkanaście lat.

Autostrada A4 z kolejnym darmowym odcinkiem. Od 2027 roku

W Wielkopolsce nie dzieje się dobrze, więc przenieśmy się w południowe rejony kraju. Tam czekają lepsze wieści. Wspomniany już minister zapowiedział, że na odcinku autostrady A4 między Krakowem a Katowicami nie są planowane opłaty dla samochodów osobowych i motocykli. Oczywiście wydarzy się to po przejęciu tej trasy od obecnego koncesjonariusza. Ponownie trzeba czekać kilkanaście lat? Nie, w tym przypadku mowa o 2027 roku.

Koncesja należy teraz do spółki Stalexport Autostrada Małopolska. Ponoć na trasie są już prowadzone prace remontowe związane z przekazaniem drogi państwu. Dotyczy to m.in. remontów wiaduktów oraz wymiany nawierzchni. A ile trzeba zapłacić, by móc przejechać autem osobowym odcinkiem Kraków-Katowice? Za całość pobierana jest opłata wynosząca 32 zł: po 16 zł na bramkach w Mysłowicach i Balicach. W przypadku motocykli jest to 16 zł. Tanio nie jest. Ale to nadal znacznej mniej niż w Wielkopolsce.

Niby za darmo, ale płacimy za nią wszyscy

Warto przypomnieć, że od kilku kwartałów nie są pobierane opłaty za przejazd motocyklami i samochodami osobowymi po autostradach zarządzanych przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Mowa o odcinkach A2 Konin – Stryków i A4 Wrocław – Sośnica. Z jednej strony może to oczywiście cieszyć, z drugiej strony trzeba mieć na uwadze, że obecnie na utrzymanie tych dróg zrzucają się wszyscy – także ci, którzy z nich nie korzystają. Należy też przypomnieć, że wcześniej wydano spore środki na uruchomienie systemów umożliwiających pobieranie opłat…

Komentarze (0)
Dodaj komentarz