Miniony tydzień był kolejnym z rzędu, który złoto zakończyło ze stratą. Jednak spadek był nieduży, a biorąc pod uwagę to, co działo się w przekroju całego tygodnia, wiele osób ostateczny wynik uznaje za sukces. Po spadkach w okolice 4300-4400 USD końcówka tygodnia była wyraźnie lepsza, co spowodowało, że nastroje i prognozy są zdecydowanie bardziej optymistyczne. Jednak nie wszyscy są przekonani, co do kierunku trendu w kolejnych dniach.
Złoto traci, ale największy kryzys zażagnany
Wygląda na to, że inwestorzy rynku metali szlachetnych powoli muszą przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości. Okres dynamicznych wzrostów cen już minął. Obecnie metal jest około 19% poniżej ATH (5600 dolarów). Co więcej, częściej notuje serię spadków, niż odbić.
Miniony tydzień był kolejnym z rzędu ze stratą. W ujęciu tygodniowym metal szlachetny stracił na wartości 0,22%. W ujęciu miesięcznym cena złota praktycznie nie drgnęła (0,01%). Z kolei od początku roku cena metalu wzrosła o 4,95%. Od kilku tygodniu rynek obserwuje boczny trend złota.
Paradoksalnie nastroje po tym tygodniu są optymistyczne. W środku tygodnia złoto zaczęło gwałtownie spadać w okolicze 4300-4400 dolarów za uncję. Jednak pod koniec tygodnia zaczęło dynamicznie odrabiać straty, co znacznie poprawiło nastroje przed kolejnym tygodniem.
Na Wall Street wrócił optymizm
Szarża byków pod koniec tygodnia spowodowała, ze nastroje na rynku złota wyraźnie się poprawiły. Z najnowszego badania Kitco News Gold Survey wynika, że eksperci największych instytucji z Wall Street nabrali pewności siebie. Wyniki ankiety pokazują, że aż 75% ekspertów spodziewa się wzrostu kursu złota w kolejnym tygodniu. Tylko 17% spodziewa się spadków, a pozostałe 8% oczekuje konsolidacji cen.
Bob Haberkorn, starszy strateg rynkowy w StoneX, stwierdził: „Nadal jestem bardzo optymistycznie nastawiony. […] Istniały obawy, że banki centralne potrzebują płynności i sprzedawały złoto”. Jednocześnie Haberkorn pozostaje ostrożny w związku z niepewnością co do strategi nowego szefa Fed. Jak zauważył analityk, w obecnej sytuacji stopy procentowe powinny rosnąć ze względu na konieczność walki z inflacją. Jednak jak ocenia ekspert: „Nie jesteśmy w stanie tego zrobić, skoro obecnie największym wydatkiem w budżecie jest obsługa tego długu. Podwyższenie stóp procentowych stanowiłoby znaczne obciążenie dla wszystkiego i choć może pomóc w walce z inflacją w krótkim okresie, myślę, że w dłuższej perspektywie mogłoby wyrządzić więcej szkód. Zastanawiam się, czy Warsh będzie chodził na palcach i to powie”.
Z kolei Naeem Aslam, dyrektor ds. inwestycji w Zaye Capital Markets, ocenia, że fundamenty złota są silne, ale pozostaje wrażliwe na geopolitycznej napięcia. Jak ocenił Aslam: „Rynki równoważą dwa sprzeczne sygnały: mniejsze napięcie geopolityczne wokół konfliktu z Iranem i wciąż podwyższoną presję inflacyjną”.
Ulica dużo bardziej ostrożna
Co ciekawe wśród inwestorów detalicznych nastroje nie są aż tak bycze, jak w przypadku ekspertów z Wall Street. Z ankiety Kitco wynika, że w tej grupie wzrostu cen złota oczekuje jedynie 44%. Dla porównania, jeszcze tydzień temu na wzrosty stawiało 56% inwestorów detalicznych. Z kolei scenariusz spadkowy prognozuje 26% ankietowanych. Natomiast 31% respondentów oczekuje, że w kolejnym tygodniu będziemy dalej obserwować trend boczny na złocie.
Jak widać, mamy do czynienia z dość nietypową sytuacją. Z reguły to nastroje ulicy są dużo bardziej optymistyczny. Z kolei eksperci z Wall Street są bardziej zachowawczy i ostrożni, a tak jednoznie bycze nastroje są obserwowane dość rzadko.
Te rzeczy będą istotne dla ceny złota w kolejnym tygodniu
Kluczową kwestią dla rynku złota pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie. Wydaje się, że jest coraz bliżej do ostatecznego zawieszenia broni i ustalenia porozumienia. Jednak obie strony były w podobnym punkcie już kilka razy, po czym dochodziło do kolejnych incydentów lub deklaracji, które przekreślały scenariusz pokojowy.
Ponadto kolejny tydzień przyniesie kilka ważnych odczytów z gospodarki. W pojawi się odczyt wskaźnika PMI dla sektora wytwórczego ISM. We wtorek ukaże się raport JOLTs Job Openings. Środa to dzień publikacji raportu ADP o zatrudnieniu. W czwartek opublikowane zostaną tygodniowe dane dotyczące liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Na koniec tygodnia poznamy dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym. Większość z tych raportów stanowi istotny punkt odniesienia dla Fed.
Więcej wiadomości z rynku metali szlachetnych:
Czy złoto spadnie jeszcze niżej? „Prawdopodobnie będziemy świadkami kontynuacji ostatnich wahań„
Goldman Sachs: banki centralne zwiększą zakupy złota. Do końca roku 5400 USD?