Po burzliwe końcówce stycznia i kolejnym gwałtownym spadku z czwartku złoto ponownie wróciło powyżej 5 tys. dolarów za uncje. Ostatnie wydarzenia pokazały, że nawet w przypadku metalu, który uchodzi za tzw. bezpieczną przystań, może dojść do znacznych wahań kursu. Sporo osób zadaje sobie teraz pytanie, czy po szybkim powrocie powyżej psychologicznej bariery 5 tys. to koniec już koniec zawirowań. Eksperci pozostaje ostrożni i ostrzegają, że okres zmienność prawdopodobnie się jeszcze nie zakończył. Kiedy rajd może znowu ruszyć?
Złoto odzyskuje 5 tys. USD, ale rajdu raczej nie będzie
Przez prawie cały styczeń złoto rosło w niesamowitym tempie i dotarło powyżej 5600 USD za uncję. Wiadomo było, że taka sytuacja jest nietypowa i nie może trwać wiecznie. Pod koniec stycznia kurs złota w końcu się załamał i tylko w ciągu jednego dnia zanotował spadek o ponad 12%. Po tym wydarzeniu metal zaczynał stopniowo odzyskiwać i w tym tygodniu odzyskał psychologiczną barierę 5 tys. USD. Jednak w czwartek znowu doszło do nieoczekiwanego spadku do poniżej 4900 USD. Chociaż złoto szybko się pozbierał i ostatecznie zamknęło tydzień na poziomie 5042 dolarów, to uczestnicy rynku pozostają niepewni.
Wszyscy zadają sobie teraz pytanie: czy to już koniec ekstremalnych wahań kursu metalu szlachetnego? Eksperci są raczej ostrożni i sugerują, że lepiej przygotować się na ewentualne spadki. Michael Brown, starszy analityk rynkowy w Pepperstone, ocenia, że „W związku z tym, że pracujemy nad powolnym niwelowaniem większości strat z czwartkowej sesji, biorąc pod uwagę to, co widzieliśmy wczoraj, myślę, że trudno z całą pewnością stwierdzić, że najgorsze okresy zmienności mamy już za sobą. Nadal uważam, że potrzebujemy okresu konsolidacji, zanim rozpoczniemy kolejny etap wzrostów”. Brown dodał, że piątkowe odbicie było dość nietypowe, ponieważ, nie pojawił się żaden wyraźny katalizator, który uzasadniałby ten ruch.
Podobne zdanie w kwestii najbliższej przyszłości złota ma Lukman Otunuga, starszy analityk rynku w FXTM. Otunuga sądzi, że impulsem do odbicia były pozytywne dane o inflacji z USA, które sprzyjają narracji o trzech, a nie dwóch jak wcześniej zakładano, obniżkach stóp procentowych. Jednocześnie ekspert ostrzega: dla byków może być za wcześnie na świętowanie, ponieważ poziom 5000 USD stanowi istotny psychologiczny opór”. Otunuga prognozuje, że wybicie powyżej tego kluczowego poziomu może otworzyć drogę w kierunku 5050 USD i 5100 USD. Z drugiej strony spadek poniżej 5000 USD może spowodować odwrót w kierunku 4900 USD.
Pierwszy kwartał 2026 roku upłynie pod znakiem walki o utrzymanie 5 tys. USD?
Wygląda na to, że po szalonym rajdzie, który trwał, nie licząc małych przerw, od sierpnia 2025 roku, wygasa, a w kolejnych miesiącach będziemy obserwować boczny ruch złota. Taki scenariusz jest prawdopodobny, jeśli nie pojawi się żaden nowy silny impuls.
Bart Melek, dyrektor zarządzający i globalny szef strategii surowcowej w TD Securities, w wywiadzie dla BNN Bloomberg powiedział: „Myślę, że niestety zmienność będzie tu faktem w dającej się przewidzieć przyszłości”. Jak ocenia Melek, jednym z głównych problemów jest to, że wielką niewiadomą pozostaję przyszłe dane z USA. Dalej ekspert ocenia, że: „5000 dolarów, nasza średnia kwartalna na kolejny kwartał, to w rzeczywistości wciąż dość solidna cena w porównaniu z historycznymi standardami”.
Dalej analityk wskazuje, że punktem zwrotnym może być zmiana na stanowisku prezesa Fed. W maju kończy się kadencja Jerome`a Powella. Jego miejsce najprawdopodobniej zajmie Kevin Warsh. To z jednej strony człowiek Trumpa, a z drugiej to jedna z osób w Fed, która uważana jest za jedną z najmniej skorych do obniżek stóp.
Te dane warto śledzić w przyszłym tygodniu
Nigdy do końca nie wiadomo, które dane wpłyną na cenę złota, ale z pewnością warto przygotować sobie listę ważnych wydarzeń, które mogą okazać się istotne. W najbliższym tygodniu warto obserwować następujące wydarzeń, które Kitco uznał za potencjalnie istotne dla kursu złota.
- Poniedziałek: amerykańskie rynki zamknięte z powodu Dnia Prezydentów. Z kolei kanadyjska giełda TSX zamknie się z powodu Dnia Rodziny.
- Wtorek: pojawi się decyzja w sprawie polityki pieniężnej Banku Rezerw Nowej Zelandii. Jeśli bank zadeklaruje zakupy, to prawdopodobnie będzie pozytywny impuls dla złota.
- Środa: poznamy dane na temat zamówień na dobra trwałe w USA, liczbę rozpoczętych budów domów i pozwoleń na budowę w USA. Ponadto pojawi się protokół ze styczniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej w sprawie polityki pieniężnej.
- Czwartek: Pojawią się dane na temat wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Poznamy również wyniki sprzedaży domów w USA.
- Piątek: wzrost PKB USA w IV kw., bazowy indeks PCE, wstępny wskaźnik PMI dla sektora wytwórczego S&P, skorygowany wskaźnik nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan