Ten tydzień dla rynków finansowych był szalony, ale chyba żadne inne aktywa nie doświadczały takich wahań jak złoto. Metal szlachetny na początku tygodnia był już blisko spadku poniżej psychologicznej bariery 4 tys. USD za uncje. Ostatecznie po kolejnych dniach pełnych zawirowań metal wrócił do poziomów, na których zaczynał tydzień i zakończył go nawet z niedużym zyskiem. Jednak sytuacja wciąż jest skomplikowana. Oto prognozy dla złota na najbliższy tydzień.
Złoto przerywa serię spadków, ale do euforii daleko
Konflikt na Bliskim Wschodzie miał być kolejnym katalizatorem dla złota. Wojny i geopolityczne zawirowania zwykle kierują inwestorów w stronę bezpiecznych przystani. Jednak tym razem rzeczywistość okazała się o wiele bardziej złożona, a rosnące ceny ropy zachwiały rynkami finansowymi. Powróciły obawy o rosnącą inflację oraz powrót do podwyżek stóp procentowych. Dlatego od wybuchu wojny z Iranem złoto, zamiast rosnąć, traci. Trzy kolejne tygodnie po ataku USA i Izraela na Iran przyniosły duże spadki na złocie.
Ten tydzień przerywa fatalną serię, ale do euforii wciąż jest daleko. Tydzień handlowy między 23 a 27 marca złoto zakończyło z minimalnym zyskiem (0,48%). Dużo strato metal odrobił w piątek po jednodniowym wzroście o 2,64%. Jednak w ujęciu miesięcznym kruszec traci na wartości 12,50%. Od początku roku (Year To Date) zyskuje już tylko 3,87%. Wyniki są dalekie od oczekiwań, ale biorąc pod uwagę otwarcie tygodnia, mogło być dużo gorzej. W kryzysowym momencie złoto spadło do poziomu 4099 USD za uncję.
Więcej o innych sposobach oszczędzania i inwestowania przeczytasz tutaj:
Wiele osób wybiera ten sposób, by pomnożyć oszczędności. Niestety aż 72% notuje straty
Optymizm powoli wraca na Wall Street
W zeszłym tygodniu eksperci z dużych instytucji z Wall Street byli nastawieni wyjątkowo pesymistycznie. Zaledwie 17% uczestników badania Kitco Weekly Gold Survey spodziewało się odbicia i powrotu do wzrostów. Prognozy na kolejny tydzień są dużo bardziej optymistyczne. Ośmiu ekspertów (50%) prognozuje wzrost cen złota w nadchodzącym tygodniu. Trzech (19%) spodziewa się spadków. Pozostałych pięciu analityków (31%) uważa, że ryzyko będzie zrównoważone w najbliższym czasie.
Jesse Colombo, niezależny analityk metali szlachetnych i założyciel BubbleBubble Report, ocenił, że złoto nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Colombo twierdzi, że „Wiele osób uważa, że to już koniec, to, co widzieliśmy pod koniec stycznia, to był szczyt i teraz będzie już tylko gorzej. Zdecydowanie się z tym nie zgadzam. Uważam, że zostało nam jeszcze co najmniej siedem, osiem lat tej hossy. Minęły dopiero dwa lata, a ludzie już się poddają. To właśnie widać na wczesnych etapach hossy”.
Z kolei Rich Checkan, prezes i dyrektor operacyjny Asset Strategies International, ocenia, że korekta na złocie osiągnęła już moment kulminacyjny. Checkan sądzi, że „Między środą a czwartkiem widzieliśmy oznaki, że przesadna korekta osiąga najniższy poziom. Inwestorzy oczekują odbicia, zanim wznowią zakupy. Spodziewam się, że inwestorzy potraktują to jako sygnał, by właśnie tak zrobić”.
Ulica również oczekuje odbicia na złocie
Zbliżone nastroje wobec złota prezentują również inwestorzy detaliczni. W internetowej ankiecie Kitco, w której oddano 263 głosów, nastroje inwestorów z głównych rynków po raz pierwszy od dłuższego czasu były bardzo zbliżone do oczekiwań inwestorów instytucjonalnych z Wall Street. Wyniki ujawniły, że 139 inwestorów detalicznych (53%) spodziewa się wzrostu cen złota w przyszłym tygodniu. Z kolei 60 (23%) prognozuje spadek cen metalu w kolejnych dniach. Pozostałych 64 inwestorów (24%) ogółu, spodziewa się konsolidacji cen złota w nadchodzącym tygodniu.
Na co zwrócić uwagę w kolejnym tygodniu?
Kolejny tydzień handlowy będzie nietypowy dla rynków finansowych. Z uwagi na Wielki Piątek ostatniego dnia tygodnia giełda złota nie będzie funkcjonować. Jednak urzędy W USA będą pracować bez zmian. Dlatego raport o zatrudnieniu w marcu zostanie opublikowany zgodnie z planem. Inne ważne informacje to komentarze prezesa Rezerwy Federalnej USA Jerome`a Powella zaplanowane na poniedziałek. We wtorek poznamy dane o ofertach pracy JOLTS i wskaźniku zaufania konsumentów. Natomiast w środę pojawią się dane ADP o zatrudnieniu, sprzedaży detalicznej i indeksu PMI dla sektora wytwórczego ISM. W czwartek rano poznamy liczbę cotygodniowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.