Ceny złota zanotowały gwałtowny wzrost i osiągnęły najwyższy poziom od pięciu dni. Bezpośrednim impulsem do odbicia wartości kruszcu okazały się doniesienia o wstępnym porozumieniu pokojowym między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Informacja o rozejmie natychmiast wywołała mocne spadki cen ropy naftowej i zredukowała obawy inwestorów dotyczące kolejnych podwyżek stóp procentowych przez amerykańską Rezerwę Federalną. W efekcie cena złota spot wzrosła o 2,7% do poziomu 4334,48 USD za uncję, co stanowi najwyższy wynik od 9 czerwca. Z kolei kontrakty terminowe na złoto w USA na dostawy sierpniowe zyskały 2,8% i osiągnęły pułap 4355,30 USD. Równolegle na rynku walutowym dolar amerykański spadł do 10-dniowego dołka, co dodatkowo zwiększyło atrakcyjność wycenianego w greenbacku kruszcu dla inwestorów zagranicznych. Rynki finansowe zareagowały euforycznie na spadek napięcia, co pociągnęło za sobą również dynamiczne zwyżki notowań innych metali szlachetnych, wśród których platyna zyskała aż 4,72%, a srebro podskoczyło o 4,48%. Warto też zauważyć, że inwestorzy instytucjonalni, którzy przez ostatnie miesiące zabezpieczali swoje portfele w gotówce, zaczęli masowo przekierowywać kapitał z powrotem na rynek kruszców, dostrzegając w obecnych wycenach dogodny moment do zakupów.
[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]
Geopolityczny przełom i reakcja rynków surowcowych
Choć losy programu nuklearnego Teheranu pozostają przedmiotem dalszych negocjacji, oficjalne podpisanie dokumentu zaplanowano już na najbliższy piątek w Szwajcarii, o czym poinformował pakistański premier Shehbaz Sharif w swoim wpisie na platformie X. Ta nagła odwilż geopolityczna zepchnęła ceny ropy naftowej do najniższego poziomu od ponad trzech miesięcy. Spadek cen surowców energetycznych diametralnie zmienił perspektywy inflacyjne, skłaniając inwestorów do rewizji planów inwestycyjnych. Analityk UBS Giovanni Staunovo wskazał, że uczestnicy rynku zaczęli wyceniać mniejsze prawdopodobieństwo dalszego zacieśniania polityki pieniężnej, co bezpośrednio przełożyło się na renesans zainteresowania żółtym metalem. Ekspert zaznaczył jednocześnie, że w najbliższych dniach można spodziewać się chwilowej konsolidacji cen kruszcu, dopóki Rezerwa Federalna nie przedstawi jasnego stanowiska w sprawie dalszych kosztów pieniądza. Gwałtowne załamanie cen ropy odciążyło globalne łańcuchy dostaw, co rynki zinterpretowały jako sygnał do wyhamowania presji kosztowej w przemyśle.
Zmiana oczekiwań wobec polityki Rezerwy Federalnej
Od momentu wybuchu wojny pod koniec lutego, złoto znajdowało się pod silną presją z powodu oczekiwań utrzymania wysokich stóp procentowych przez dłuższy czas. Choć kruszec tradycyjnie uchodzi za ochronę przed inflacją, wysokie stopy podnoszą koszt alternatywny posiadania nieoprocentowanych aktywów i obniżają ich atrakcyjność. Po ogłoszeniu pokoju rynki drastycznie zweryfikowały swoje prognozy i obecnie narzędzie CME FedWatch wskazuje na spadek prawdopodobieństwa grudniowej podwyżki stóp w USA do 53% względem 69% notowanych jeszcze tydzień temu. Inwestorzy z niecierpliwością wyczekują teraz najbliższego posiedzenia Fed, któremu po raz pierwszy przewodniczyć będzie nowy szef banku centralnego Kevin Warsh, choć większość analityków zakłada pozostawienie parametrów bez zmian.
W tym samym czasie Singapur ogłosił plany uruchomienia pozagiełdowego systemu rozliczeń oraz centralnych usług skarbcowych, dążąc do ugruntowania swojej pozycji jako nowego globalnego hubu handlu złotem. Ta decyzja azjatyckiego tygrysa pokazuje, że popyt strukturalny na metale szlachetne stale rośnie, a fizyczna infrastruktura handlowa dynamicznie się rozwija niezależnie od krótkoterminowych wahań na giełdach w Nowym Jorku czy Londynie.