Złoto kontynuuje spadki. Co dalej? „Wierzę, że już wkrótce nastąpi wyraźne odbicie”

Ten tydzień dla rynku metali przyniósł kontynuację spadków cen. Szczególnie interesująco wygląda sytuacja na rynku złota. Po raz pierwszy od listopada 2025 roku złoto spadło poniżej 4000 dolarów. Pod koniec tygodnia kurs wrócił powyzej tego kluczowego poziomu, ale obawy o przyszłość nie minęły. Inwestorzy zaczęli się realnie obawiać o to, że korekta może być jeszcze głębsza. Sprawdzamy co na to analitycy największych instytucji finasowych z Wall Street oraz mniejsi inwestorzy.

Złoto traci kolejny tydzień. Bariera 4000 dolarów złamana

To co obecnie dzieje się na rynku metali szlachetnych dla wielu osób jest szokujące. Na początku roku zarówno złoto, jak i srebro notował rekrody. Od kilku miesięcy trend się odwrócił, a to co robi złoto jest szczególnie zaskakujące. Cena uncji złota od szczytu z początku roku spadła już o około 26%. Ten tydzień przyniósł kolejne spadki.

Wykres cen złota. Źródło: TradingView, data odczytu: 27.06.2026 r. [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Na koniec minionego tygodnia handlowego unca złota kosztowała 4089 dolarów. W ciągu tygodnia metal potaniał o 66 dolarów (-,1,65%). W ujęciu miesięcznym wartość metalu spadła o 8,27%. Co więcej, w ujęciu od początku roku (Year To Date) cena złota spadła już o 5,50%. To co najbardziej zaskoczyło inwestorów, to fakt, że w ciągu tygodnia kilka razy złoto znalazło się poniżej poziomu 4000 dolarów. To spowodowało, że obawy dotyczące pogłębienia korekty rosną. Widać wyraźnie, że to już nie jest trend boczny, a powolne spadanie coraz niżej. Kiedy to się skończy?

Instytucje pozostają ostrożne

Na rynku metali szlachetnych w dalszym ciągu dominują pesymistyczne nastroje. Z najnowszego badania Kitco News Gold Survey wynika, że większość analitycy największych instytucji z Wall Street pozostają pesymistami. Zaledwie 28% ekspertów ocenia, że w przyszłym tygodniu cena złota może odbić. Tyle samo prognozuje trend boczny, czyli utrzymanie aktualnych poziomów. Z kolei aż 44% spodziewa się, że kolejnych dniach wartość żółtego metalu spadnie.

Jesse Colombo, niezależny analityk metali szlachetnych i założyciel BubbleBubble Report, ocenił kluczowa dla złota będzie strefa wsparcia 4100 dolarów. Według analityka fakt, że złota zdołało wrócić powyżej 4000 dolarów w okolice wsparcia, daje szanse na poprawę notowań. Jak ocenił Colombo :„Złoto odbija się od tego wsparcia, co jest dobrym wstępnym sygnałem. Chciałbym dziś zobaczyć solidne zamknięcie powyżej 4100 dolarów. Jeśli uda nam się solidnie zamknąć, z pewnością poprawi to nastroje. Wierzę, że już wkrótce nastąpi wyraźne odbicie”.

Optymistą jest też Rich Checkan, prezes i dyrektor operacyjny Asset Strategies International, prognozuje odbicie. Jak ocenił analityk: „Wsparcie psychologiczne na poziomie 4000 dolarów wydaje się utrzymywać… a wsparcie techniczne jest nieznacznie niższe na poziomie 3800 dolarów. Ta wyprzedaż była przesadzona już kilka tygodni temu i w pełni spodziewam się, że zarówno inwestorzy indywidualni, jak i banki centralne będą kupować złoto obiema rękami po tych cenach wyprzedażowych”.

Nastroje wśród inwestorów detalicznych bez zmian

W gronie inwestorów detalicznych głosy rozkładają się bardzo podobnie, jak w grupie analityków z Wall Street. Ankieta Kitco wykazała, że 37% inwestorów detalicznych spodziewa się wzrostu cen złota w kolejnym tygodniu. Grupa pesymistów, którzy spodziewają się kontynuacji spadków to 46%. Pozostałe 17% spodziewa się konsolidacji cen i trendu bocznego w kolejnym tygodniu. Widać zatem wyraźne ostudzenie nastrojów w tej grupie w porównaniu do poprzedniego tygodnia. Wówczas aż 54% obstawiało, że złoto odbije. Najwyraźniej spadki z minionego tygodnia mocno ostudziły ich oczekiwania.

Więcej aktualnych wiadomości z rynku złota:

Złoto mocno traci. Deutsche Bank drastycznie obniżył prognozy

Złoto znowu odbije? Podobna sytuacja jak w lutym 2024 roku