Złoto i srebro szybko wrócą na szczyty? Deutsche Bank prognozuje ceny

Rynek metali szlachetnych odnotował gwałtowną korektę po ostatniej, historycznej fali wzrostów. Złoto, które w czwartek osiągnęło rekordowy poziom, w poniedziałek taniało aż o 8%., tracąc w ciągu kilku dni niemal jedną piątą wartości. Srebro zanotowało jeszcze większą przecenę. Spadek sięgnął niemal 15%, kontynuując tąpnięcie z poprzedniej sesji, które było największym odnotowanym w historii.

Rynek był w ostatnich tygodniach bardzo zatłoczony i przelewarowany. Niechęć inwestorów do podejmowania dodatkowego ryzyka ograniczyła płynność rynku, co w obecnych warunkach ograniczonego popytu dodatkowo pogłębia przecenę.

Jednak spadki wyhamowały w godzinach popołudniowych, a złoto zdołało wspiąć się ponownie do 4800 USD. Srebro przetestowało nawet okolice 86 USD, dając bykom nadzieję, że 'najgorsze rynek ma już za sobą’. To techniczne odbicie, czy może sygnał powrotu wzrostowego trendu? Na ten moment bardzo trudno to określić.

Przyczyny korekty

Hossa metali, która szokowała wszystkich doświadczonych traderów, nabrała tempa w styczniu na fali globalnych obaw o geopolitykę, dewaluację walut oraz niezależność amerykańskiego Fedu. Wzrosty napędzał też boom chińskich spekulantów, którzy agresywnie gromadzili złoto i srebro. To przekładało się na rosnące apetyty inwestorów na produkty giełdowe – fundusze ETF. Skala handlu nimi urosła do niebotycznych rozmiarów.

Źródło: Bloomberg

To właśnie stopień aktywności chińskich inwestorów w kolejnych tygodniach będzie jednym z kluczowych czynników kształtujących kierunek rynku. Podczas poniedziałkowych spadków cena złota w Szanghaju utrzymywała się nieco powyżej poziomu globalnego. To sugeruje, że lokalny popyt wciąż jest obecny. W Shenzhen, jednym z największych chińskich rynków kruszcu… Kupujący nadal uzupełniali zapasy złota w sztabkach i biżuterii przed obchodami Chińskiego Nowego Roku.

Co z Chinami?

Według cytowanego przez Bloomberga Jinrui Futures Co., kombinacja wysokiej zmienności i zbliżających się święta 'Lunar New Year’ w Chinach zmusiła inwestorów do redukcji pozycji i ograniczenia ryzyka. Jednocześnie instytucja przewiduje, że spadki cen mogą pobudzić popyt detaliczny w Chinach w okresie szczytowego sezonu zakupowego. Chińskie rynki krajowe będą zamknięte na ponad tydzień od 16 lutego, co również może wpływać na płynność i dynamikę cen.

Obecna korekta pokazuje, że rynek złota i srebra pozostaje wysoce wrażliwy na sentyment, a historyczne rekordy mogą służyć równie mocno jako punkt odbicia, jak i punkt wyjścia do gwałtownej przeceny. Dla inwestorów metali szlachetnych kluczowe będzie teraz obserwowanie zarówno poziomów wsparcia w Stanach Zjednoczonych i Europie… Jak i aktywności chińskich nabywców w okresie świątecznym. Chiny pozostają obecnie główną miarą apetytu na fizyczne srebro. Niemniej jednak, dane z funduszy ETF wskazują, że aktywność funduszy ETF była istotnym katalizatorem spadków.

Fundamenty pozostają pozytywne

Mimo wyprzedaży fundamenty rynku złota wciąż wyglądają solidnie. Centralne banki nadal gromadzą złoto jako zabezpieczenie rezerw, a obecność dużych, zdecydowanych nabywców wciąż stanowi stabilne wsparcie cenowe. Michael Hsueh z Deutsche Bank AG, cytowany przez Bloomberga utrzymuje cel cenowy dla złota na poziomie 6 000 USD za uncję, twierdząc, że obecne warunki nie sprzyjają trwałemu odwróceniu trendu.

Srebro, po spadku poniżej 71,66 USD za uncję, wciąż odczuwa skutki fali spekulacji w Chinach. Analitycy zauważają, że gdy panujące przekonanie o jednokierunkowym rajdzie zostaje przełamane, gotowość inwestorów do dostarczania metalu na rynek wzrasta, co może złagodzić presję na ograniczoną podaż.

W skrócie, rynek metali szlachetnych przeszedł gwałtowną korektę po nadmiernie rozbudowanej hossie, ale fundamenty pozostają solidne, a potencjalne wsparcie ze strony chińskiego rynku detalicznego i dużych inwestorów instytucjonalnych może ograniczyć dalsze spadki… Które jak widać niżej, były ogromne.

Źródło: Bloomberg