USA powoli wracają do płatności złotem. Kolejne stany zrywają z zależnością od fiat, Fed-u

Teksas przywraca złote monety do obiegu monetarnego – zarówno w formie fizycznej, jak i stokenizowanej. To kolejne odsłony przyspieszającego w USA procesu, zmierzającego do uznania – z pominięciem Rezerwy Federalnej – złota i srebra za formy równoległe do dolara. A w istocie nie tyle uznania, co przywrócenia tego stanu, zapisanego verbatim w amerykańkiej konstytucji.

W tym tygodniu teksańscy urzędnicy stanowi poinformowali o wprowadzeniu do obiegu jednouncjowych monet ze złota i srebra, które rozprowadzać będzie stanowy Urząd Rewidenta Finansowego (Office of the Comptroller). Mają one stanowić nie tylko środek inwestycyjny, a także, a może przede wszystkim, zwyczajne medium płatności.

To następstwo ustawy HB 1056, którą gubernator Teksasu, Greg Abbott podpisał 29 czerwca 2025 r. Kluczowym elementem ustanowionego nią systemu jest Texas Bullion Depository – państwowy skarbiec metali szlachetnych. Umożliwia on deponowanie fizycznego złota i srebra, a następnie dokonywanie płatności denominowanymi w kruszcach tokenami za pośrednictwem kart debetowych lub aplikacji mobilnych.

Wartość transakcji przeliczana jest na dolary według aktualnego kursu rynkowego w momencie zapłaty. Wdrożenie odbywa się etapami: pierwsze elementy ruszyły we wrześniu 2026 r., a pełna funkcjonalność systemu transakcyjnego ma być dostępna do 1 maja 2027 r. Przepisy nie narzucają obowiązku akceptacji kruszców przez podmioty prywatne, zostawiając w tej kwestii dobrowolność – jednak zachęta ekonomiczna (twarde pokrycie w metalu vs. pusta obietnica pieniądza fiat) jest tu oczywista.

Złota furtka z więzienia Fed

Amerykańskie przepisy uznające złoto i srebro w formie specie (monet lub certyfikowanych sztabek spełniających określone standardy czystości) za legalny środek płatniczy zapisane są w art. 1 sekcji 10 Konstytucji USA. Tak ściśle rzecz biorąc, to miały one być jedynym i wyłączym środkiem płatności, zaś uprawnienia do ich bicia należeć miały do stanów – podczas gdy emisja wyłącznie fiducjarnego dolara bez pokrycia, przez monopolistyczną Rezerwę Federalną, stanowi tej konstytucji jaskrawe obejście.

Splot okoliczności historycznych, politycznych i ekonomicznych sprawił jednak, że stanu tego jednak nigdy oficjalnie nie podważono prawnie – obłudnie akceptując nawet tak jaskrawie niekonstytucyjnie i tyrańskie zapędy władz federalnych jak konfiskata zasobów złota z rąk obywateli w 1934 r. (w założeniu masowa, jednak powszechnie, choć „nielegalnie” zbojkotowana przez Amerykanów).

Wspomniane zapisy konstytucji sprawiają jednak, że złoto i srebro stanowią furtkę prawną dla tych stanów USA, które przejawiają aspiracje do samodzielności w dziedzinie monetarnej. Dekady skrajnie nieodpowiedzialnego wydatkowania ponad stan przez federalny Kongres oraz upadlającej wartość dolara polityki Fed sprawiły zaś, ze coraz więcej stanów zaczyna się tą furtką interesować.

W ciągu minionej dekady złote i srebrne monety oficjalnie uznano za legalny i normalny pieniądz w stanach Wyoming, Arkansas, Oklahoma i Utah, w 2025 r. dołączyła zaś do nich Floryda. Pierwszy ze stanów rozpoczął również tworzenie własnej, stanowej rezerwy kruszcu. W kontraście do tej federalnej – niebudzącej wątpliwości dot. tego, czy złoto faktycznie się w niej znajduje.