Topowy producent biżuterii odpuszcza srebro i stawia na platynę. Zaczyna się?

W ostatnich miesiącach srebro i złoto dosłownie rozbiły bank. Nawet po ostatnich spadkach oba metale szlachetne utrzymuje wciąż bardzo wysokie poziomie, które jeszcze niedawno wydawały się niemożliwe do osiągnięcia. Na rynku panuje ogromny deficyt obu metalu, co utrudnia zakupy. W przypadku srebra sprawa jest skomplikowana jeszcze bardziej, ponieważ w przeciwieństwie do złota, ten metal ma również szerokie zastosowanie w wielu różnych branżach. Przy obecnych niedoborach i cenach kwestią czasu było, aż ktoś w końcu odpuści. Wygląda na to, że obserwujemy właśnie pierwsze poważne wyłamanie w branży jubilerskiej. Firma Pandora, jeden z najpopularniejszych na świecie sieci jubilerskich, ogłosiła, że zacznie oferować produkty z platyny. Czego obawia się duński gigant?

Pandora boi się o srebro i stawia na platynę

Nawet po ostatnim krachu srebro wciąż utrzymuje cenę, która jeszcze nie tak dawno wydawała się nieosiągalna. Chociaż w ostatnich dniach spadki się pogłębiały, to prognozy długoterminowe dla srebra są optymistyczne. Perspektywa wysokich cen oraz utrzymującego się niedoboru stawia pod ścianą firmy z wielu różnych branż. Dlatego, że srebro ma bardzo szerokie zastosowanie. Wygląda na to, że jeden z czołowych producentów biżuterii postanowił nie czekać i szuka alternatywy dla srebra.

Pandora, duński producent popularnej na całym świecie biżuterii, poinformował, że rosnące ceny srebra zmusiły firmę do poszukiwania innych rozwiązań. Firma poinformowała, że stawia na platynę. W środę Pandora oznajmiła, że nadal będzie sprzedawać srebrną biżuterię, ale doda platynowe wersje swoich najpopularniejszych bransoletek. Jak wyjaśnia Pandora, to rozwiązanie bardziej przystępne cenowo zarówno dla klientów, jak i dla Pandory. 

Platynowe modele biżuterii pojawią się w salonach Pandory już w tym roku. Najpierw nowe produkty pojawią się w 30 sklepach. W drugiej połowie roku firma planuje dodać kolejne modele bransoletek oraz najpopularniejszych charmsów. Pandora wierzy, że w ten sposób zmniejszy swoją zależność od srebra, które w ostatnich miesiącach mocno podrożało.

Obecnie najpopularniejsze srebrne bransoletki firmy do charmsów kosztują około 80 dolarów. Jak podaje Pandora, platynowe odpowiedniki będą miały podobną cenę.

Srebro mocno spada, ale perspektywy pozostają optymistyczne

Pozornie mogłoby się wydawać, że Pandora nie trafiła w dobry moment z decyzją o rozszerzeniu oferty o platynę w związku z obawami o ceny srebra. Metal szlachetny tylko wczoraj w ciągu dnia spadł o prawie 20%. Z kolei w ciągu ostatniego tygodnia uncja srebra straciła na wartości prawie 40%. W chwili pisania tekstu uncja tego metalu kosztuje 70,93 USD.

Spadek jest ogromny, jeśli przypomnimy sobie, że jeszcze 29 stycznia srebro kosztowało więcej niż 120 dolarów za uncję. Jednak w ujęciu rocznym wzrost wciąż wynosi około 120%, a perspektywy pozostają obiecujące z kilku powodów. Przede wszystkim popyt na srebro wciąż jest bardzo duży, zarówno wśród inwestorów, jak i w przemyśle.

Metal kojarzy się przede wszystkim z biżuterią oraz inwestowaniem. Jednak srebro jest wykorzystywane również w przemyśle elektronicznym, motoryzacji, medycynie, czy do produkcji instrumentów muzycznych.