Rynek srebra przeżywa okres ekstremalnej zmienności, której skala nie była obserwowana od dekad. Zapasy tego kruszcu zarejestrowane na giełdzie Shanghai Futures Exchange (SHFE) spadły do poziomu około 350 ton (wedle stanu na 6 lutego tego roku), co stanowi najniższy odczyt od co najmniej 2016 r.. Jeszcze w styczniu 2021 r. srebro w magazynach szanghajskiej giełdy przekraczało wolumen 3000 ton, jednak od 2022 r. trend spadkowy stał się wyraźny.
Przyspieszył on zwłaszcza w drugiej połowie 2025 r. oraz na początku 2026 r. – czyli dokładnie wtedy, gdy meteoryczne wzrosty notowań tego kruszcu przedostały się do szerszej świadomości, zaś srebro raptownie przestano postrzegać jako wiecznie niedowartościowaną, budżetową wersję złota. Na zmianę stanu giełdowych zapasów nie wpłynęło przy tym gwałtowne i również najsilniejsze od lat tąpnięcie, jakie ceny tego metalu odnotowały na początku lutego.
Burzliwe wiatry rynku
Zarazem sadek widocznych zapasów w Szanghaju zbiegł się z gwałtownym wzrostem stawek leasingu srebra na rynku londyńskim. Stawki jednomiesięczne osiągnęły 6,3% w przeliczeniu rocznym (dane z 6 lutego 2026 r.), co plasuje je blisko historycznych szczytów z okresu wcześniejszych perturbacji w 2025 r. Wysokie koszty pożyczania fizycznego metalu wskazują na fakt, że fizyczne srebro pozostaje w deficycie, i w obiegu giełdowym po prostu go brakuje, szczególnie w warunkach silnego popytu inwestycyjnego i przemysłowego w Azji.
Ceny srebra w Londynie i Nowym Jorku doświadczyły w ostatnich dniach równie dynamicznych dynamicznych wahnięć. Po osiągnięciu rekordowych poziomów powyżej 100 dol. za uncję w styczniu 2026 r., notowania zanurkowały o ponad 30% w ciągu tygodnia, by następnie odbić – w ciągu jednego dnia z okolic 64 dol. do niemal 78 dol. (6 lutego). Taka amplituda ruchów jest efektem niskiej płynności, zamykania pozycji i ograniczonego zaangażowania animatorów rynku w warunkach podwyższonego ryzyka bilansowego.
Srebro czekają dalsze wyboje?
Z kolei kontrakty futures opiewające na srebro notowały na SHFE spadek zainteresowania do najniższych poziomów od ponad czterech lat, co odzwierciedla masowe wygaszanie pozycji przed przerwą świąteczną Chińskiego Nowego Roku (rozpoczynającą się w połowie lutego). Jednocześnie ceny fizycznego kruszcu w Chinach utrzymują się na podwyższonym poziomie w stosunku do notowań międzynarodowych (okresowo sięgając poziomu 130 dol.), sygnalizując regionalne napięcia podażowe.
Struktura rynku – niskie zapasy magazynowe SHFE, rekordowo wysokie stawki leasingu oraz gwałtowne wahania cen – tworzy warunki sprzyjające kolejnej fali tzw. short squeeze’u na srebro. Mechanizm ten mógłby zostać uruchomiony przez nagły wzrost popytu fizycznego lub konieczność pokrycia krótkich pozycji w przypadku dalszego ograniczania dostępności metalu. Choć obecna korekta cenowa rozładowała część napięć spekulacyjnych, długofalowo utrzymuje się nierównowaga pomiędzy podażą a popytem, zwłaszcza w kontekście zapotrzebowania przemysłowego, szczególnie silnego w Chinach.