Kopalnia do kwadratu. Złoża kruszcu znalezione pod działającym zakładem wydobywczym

Odkryto nowe złoża złota – zlokalizowane pod spodem i w pobliżu istniejącej kopalni tego kruszcu, a także miedzi. Chodzi o indonezyjską kopalnię Pani, położoną w prowincji Gorontalo na wyspie Celebes. Należy ona do firmy PT Merdeka Gold Resources Tbk, podmiotu powiązany z grupą Merdeka Copper Gold, która już kreśli plany rozszerzenia zakresu wydobycia.

Obecność zasobów złota stwierdzono na podstawie analizy rdzeni wiertniczych pobranych z wzgórza Kolokoa, położonego w bezpośrednim sąsiedztwie istniejącej kopalni. Według komunikatu spółki, na podstawie 30 ukończonych otworów wiertniczych zdefiniowano eksploracyjny target w przedziale 20–40 milionów ton skały zmineralizowanej, z zawartością złota na poziomie 0,3–0,5 g/t. W niektórych przedziałach odwiertów wartości dochodziły do 1,43 g/t w strefie przypowierzchniowej oraz 3,51 g/t w głębszych partiach.

Złoża po sąsiedzku

Lokalizacja prospektu bezpośrednio przy eksploatowanym już złożu Pani nadaje mu charakter „kopalni do kwadratu”. Infrastruktura drogowa, zakłady przeróbcze i zespoły operacyjne obsługujące bieżącą produkcję mogą zostać wykorzystane bez konieczności budowania od zera nowych obiektów. Spółka szacuje, że w 2026 roku Pani ma wyprodukować 100–115 tysięcy uncji złota, z perspektywą znaczącego wzrostu w kolejnych latach. Dodanie materiału z Kolokoa mogłoby wydłużyć okres efektywnego wykorzystania istniejących aktywów, pod warunkiem że dalsze prace potwierdzą skalę odkrycia.

Aby móc zakwalifikować odkryte złoża złota jako potwierdzone zgodnie ze standardami JORC (Joint Ore Reserves Committee), potrzebne są bowiem dalsze, i to dość żmudne badania. Zaplanowano już wykonanie kolejnych 52 odwiertów. Co ciekawe, warunki geologiczne wcale nie wskazywały, że miejsce to może być bardziej zasobne. Średnia zawartość 0,28–0,47 g/t złota na tonę skały oznacza, że znaczna część materiału kwalifikuje się jako niskogatunkowa ruda. Testy wstępne przeróbki wykazały odzyski na poziomie 87–94% dla skał zwietrzałych przypowierzchniowych oraz 81–92% dla głębszych partii.

Rynek złota weźmie każdą ilość

Co za tym idzie, opłacalność eksploatacji takich złóż zależałaby od utrzymania niskich kosztów wydobycia, możliwego do osiągnięcia w przypadku wydobycia metodą odkrywkową – co jednak, z przyczyn środowiskowych i społecznych, bywa mocno kontrowersyjne. Na dodatek planowane zastosowanie ługowania hałdowego (heap leaching) z użyciem cyjanku – prócz tego, że jest wysoce toksyczne i pozostawia nieciekawy krajobraz – wymaga precyzyjnej kontroli przepływu roztworów i szczelności konstrukcji, zwłaszcza w regionie o złożonej hydrologii.

Tym niemniej w obecnych realiach panujących na rynku złota, nawet potencjalnie niskogatunkowe złoża tego kruszcu (przynajmniej w porównaniu do innych poczynionych w ostatnim czasie odkryć) budzą zainteresowanie. Według szacunków Światowej Rady Złota (World Gold Council) produkcja górnicza w 2025 roku wyniosła około 4048 ton, przy recyklingu na poziomie 1548 ton. Niski odsetek formalnego recyklingu zużytego sprzętu elektronicznego (w 2022 roku jedynie 22,3% z 68 milionów ton e-odpadów) utrzymuje presję na nowe źródła podaży, nawet te o marginalnej zawartości metalu.