Chińska gorączka złota: Pekin kupuje złoto jak szalony. Coś wie?

Chińskie rezerwy kruszcu odnotowały w styczniu imponujący wzrost o 15,7 procent w ujęciu miesięcznym, osiągając rekordowy poziom 369,6 miliarda USD. Jest to już ósmy z rzędu miesiąc, w którym Pekin konsekwentnie zwiększa swoje zasoby, co wpisuje się w szerszy trend trwający od października 2022 roku. W tym relatywnie krótkim czasie wartość chińskiego złota wzrosła o 266,9 miliarda USD, co oznacza skok o niebagatelne 260 procent.

Oficjalne dane wskazują, że całkowite zasoby kruszcu w posiadaniu Ludowego Banku Chin wzrosły w ostatnim miesiącu do rekordowego poziomu 2308 ton. Bank centralny Chin nie ustaje w zakupach od 15 miesięcy, co analitycy rynkowi określają mianem gorączki złota o niespotykanej dotąd skali.

Rezerwy złota Chin w miliardach dolarów (źródło: Ludowy Bank Chin)

Strategia ta jest bezpośrednią odpowiedzią na niestabilną sytuację geopolityczną oraz chęć uniezależnienia się od zachodnich instrumentów dłużnych. W obliczu rosnących napięć handlowych i rywalizacji z USA złoto staje się dla Pekinu najważniejszą polisą ubezpieczeniową. Eksperci z serwisu X zauważają, że tak agresywna akumulacja może zwiastować przygotowania do głębszych zmian w globalnym systemie rezerwowym. Analityk rynkowy Jan Nieuwenhuijs wskazuje, że Chiny od lat potajemnie gromadzą złoto, a oficjalne dane mogą być jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Równocześnie chiński nadwyżka handlowa osiągnęła w zeszłym roku rekordowy poziom 1,2 biliona USD, co daje komunistycznym władzom ogromną siłę nabywczą na rynkach surowcowych.

Chińska strategia ucieczki od dolara

Trzy miesiące po ogłoszeniu przez Chiny wyspy Hajnan największym na świecie portem wolnego handlu, ta tropikalna prowincja stała się prawdziwym rajem dla inwestorów wierzących w wartość fizycznego kruszcu. Pekin promuje to miejsce jako bramę do nowej ery otwarcia gospodarczego, co ma stanowić wyraźny sygnał dla świata, że kraj ten pozostaje liderem globalizacji. Transformacja wyspy w centrum handlu złotem jest interpretowana jako subtelna odpowiedź na protekcjonistyczną politykę celną administracji Donalda Trumpa, określaną często jako Trump 2.0. Chiny chcą pokazać, że potrafią nie tylko eksportować towary, ale również stymulować popyt wewnętrzny na aktywa o charakterze strategicznym.

Choć ogólna konsumpcja złota w Chinach spadła w 2025 roku o 3,57 procent do poziomu 950 ton, to struktura tego popytu uległa gwałtownej zmianie. Popyt na biżuterię załamał się o blisko 32 procent, co jest bezpośrednim skutkiem rekordowo wysokich cen kruszcu na giełdach. Inwestorzy indywidualni przestali traktować złoto jako ozdobę, a zaczęli postrzegać je wyłącznie jako narzędzie ochrony kapitału. Zakupy sztabek i monet inwestycyjnych wzrosły o ponad 35 procent, osiągając poziom 504 ton i po raz pierwszy w historii przewyższając popyt ze strony branży jubilerskiej. Ta strukturalna zmiana pokazuje, że chińskie społeczeństwo podziela obawy rządu dotyczące przyszłości papierowego pieniądza. Warto zauważyć, że podobny sentyment widać na rynku kryptowalut, gdzie Bitcoin i Ethereum są coraz częściej zestawiane ze złotem jako cyfrowe alternatywy dla tradycyjnego systemu. Mimo że oficjalna polityka Pekinu wobec kryptowalut pozostaje restrykcyjna, wielu inwestorów szuka ekspozycji na te aktywa poprzez pośredników w Hongkongu.

Złoty fundament w dobie globalnej niepewności

Ekstremalna zmienność cen kruszcu nie zniechęca dalekowzrocznych graczy, mimo że pod koniec stycznia odnotowano gwałtowny spadek kursu o blisko 10 procent. Był to najsilniejszy jednodniowy regres od 1983 roku, jednak rynek błyskawicznie odrobił straty, notując wkrótce potem największy dzienny wzrost od 2008 roku. Tak gwałtowne wahania są paliwem dla spekulacji, ale dla Ludowego Banku Chin liczy się przede wszystkim długoterminowa akumulacja. Produkcja złota z krajowych surowców w Chinach również nieznacznie wzrosła, co pozwala na częściowe zaspokojenie głodu inwestycyjnego bez konieczności importu.

W opinii analityków, takich jak choćby Peter Schiff, Chiny systematycznie przygotowują się do momentu, w którym dolar straci swoją dominującą pozycję jako waluta rezerwowa. Wzrost ceny złota o blisko 65 procent w ciągu ostatniego roku jest najlepszym wynikiem od 1979 roku i przyciąga kapitał z całego świata. Inwestorzy obserwujący rynki w Szanghaju widzą, że tamtejsze kontrakty terminowe zyskują na wartości szybciej niż te na zachodnich giełdach. Sytuacja ta stwarza unikalne warunki dla arbitrażu i przyciąga międzynarodowe korporacje finansowe do Azji. Równocześnie chiński bank centralny po krótkiej przerwie w 2024 roku powrócił do zakupów z jeszcze większą intensywnością. Eksperci podkreślają, że przy obecnym tempie zakupów Chiny mogą wkrótce stać się największym posiadaczem złota na świecie, wyprzedzając Stany Zjednoczone. Taki scenariusz całkowicie zmieniłby układ sił w globalnych finansach i wpłynąłby na wycenę wszystkich innych aktywów, w tym popularnego Ethereum.

Geopolityczne skutki gromadzenia kruszcu

Działania Pekinu mają swoje głębokie uzasadnienie w obawie przed sankcjami finansowymi, które mogłyby zamrozić chińskie rezerwy walutowe, podobnie jak stało się to w przypadku Rosji. Złoto fizyczne przechowywane w skarbcach w Pekinie i Szanghaju jest odporne na jakiekolwiek blokady systemów płatniczych typu SWIFT. W obliczu rosnącego zadłużenia USA, które przekroczyło kolejne krytyczne progi, chińscy decydenci wolą posiadać twarde aktywa niż obligacje skarbowe wyceniane w USD. Każde kolejne 100 000 USD zainwestowane w kruszec przez chińskiego obywatela to wyraz braku zaufania do globalnego porządku finansowego opartego na długu.\

Warto zauważyć, że przy obecnej kapitalizacji rynku, Bitcoin również zaczyna być postrzegany przez młodsze pokolenie Chińczyków jako „cyfrowe złoto”, mimo oficjalnych zakazów handlu. Zresztą rywalizacja między tradycyjnym złotem a nowoczesnymi technologiami finansowymi będzie definiować nadchodzącą dekadę. Chiny zdają się grać na obu fortepianach, z jednej strony gromadząc tysiące ton metalu, a z drugiej rozwijając cyfrowego juana. Ostatecznym celem jest stworzenie systemu odpornego na wstrząsy zewnętrzne i zdolnego do narzucenia własnych reguł gry. Inwestorzy na całym świecie z zapartym tchem śledzą każdy komunikat Ludowego Banku Chin, wiedząc, że każda tona złota dodana do rezerw przybliża nas do nowej rzeczywistości ekonomicznej. Obecnie nikt nie ma wątpliwości, że środek ciężkości finansowego świata nieuchronnie przesuwa się na Wschód.