Znany CEO wskazuje: Bitcoin może być w bessie do początku 2027 roku

Bitcoin może pozostawać w dłuższym cyklu spadkowym jeszcze przez wiele miesięcy – uważa CEO CryptoQuant, Ki Young Ju. Według jego analizy opartej na danych on-chain obecna struktura rynku przypomina wcześniejsze bessy z lat 2014, 2018 i 2022, a potencjalne zakończenie obecnego cyklu mogłoby nastąpić dopiero na początku 2027 roku.

Analiza oparta na wskaźniku rentowności inwestorów

Ki Young Ju przedstawił swoje stanowisko w serwisie X, powołując się na autorski wskaźnik CryptoQuant PnL Index Signal. Narzędzie analizuje cykle rentowności uczestników rynku na podstawie danych blockchain i wykorzystuje 365-dniową średnią kroczącą.

Zdaniem analityka historyczne dane pokazują, że po rozpoczęciu szerokiej realizacji zysków przez inwestorów rentowność rynku zazwyczaj spada przez około 18 miesięcy. Według CryptoQuant obecny trend rozpoczął się w październiku 2025 roku, co w analogii do poprzednich cykli mogłoby wskazywać na możliwość osiągnięcia dna bessy dopiero na początku 2027 roku.

Podobieństwa do poprzednich cykli rynkowych

Analiza wskazuje, że wskaźnik PnL osiągnął szczyt pod koniec 2025 roku w sposób przypominający zachowanie rynku przed wcześniejszymi długotrwałymi spadkami. Podobne sygnały pojawiały się przed bessami obserwowanymi w 2014, 2018 oraz 2022 roku. W każdym z tych przypadków po osiągnięciu szczytu rentowności inwestorów następował okres wielomiesięcznej korekty. Zdaniem Ju obecna sytuacja nadal wpisuje się w ten historyczny schemat.

Jak wyglądałby sygnał odwrócenia trendu?

Według CEO CryptoQuant trwała poprawa sytuacji wymagałaby pojawienia się charakterystycznej kombinacji danych on-chain. Kluczowym sygnałem byłby jednoczesny wzrost niezrealizowanych zysków inwestorów przy spadku realizowanych zysków. Taka sytuacja sugerowałaby wyczerpywanie się presji sprzedażowej oraz stopniowy powrót kontroli po stronie kupujących. Analityk podkreśla jednak, że obecnie taki sygnał nie został jeszcze zaobserwowany.

Nie wszyscy eksperci podzielają ten scenariusz

Prognoza CryptoQuant nie jest powszechnie akceptowana przez wszystkich obserwatorów rynku. Część analityków wskazuje, że Bitcoin może znajdować się bliżej lokalnego dna niż sugeruje model Ju. Wśród argumentów pojawiają się oznaki stabilizacji rynku opcji, spowolnienie sprzedaży ze strony długoterminowych posiadaczy oraz utrzymujące się zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych. Niektóre instytucje finansowe zwracały również uwagę na możliwość poprawy sytuacji rynkowej już w drugiej połowie 2026 roku.

ETF-y na Bitcoin zmienią rynek

Zdaniem CryptoQuant przyszły kierunek rynku będzie zależał przede wszystkim od dwóch czynników: napływów do spotowych funduszy ETF na Bitcoina oraz aktywności inwestorów instytucjonalnych działających poza giełdami publicznymi. Choć kapitał nadal napływa na rynek, tempo wzrostu jest wyraźnie niższe niż podczas silnej hossy z początku 2025 roku. Analitycy zwracają uwagę, że kapitalizacja rynkowa BTC nie rośnie obecnie proporcjonalnie do nowych napływów kapitału, co według ich metodologii jest jedną z charakterystycznych cech rynku niedźwiedzia.

Bitcoin ma pewne pułapy

Bitcoin konsoliduje obecnie w pobliżu poziomu 73 tys. USD. Traderzy wskazują, że strefy 74 200–74 500 USD pozostają ważnymi obszarami oporu, gdzie koncentrują się większe zlecenia sprzedaży. Jednocześnie inwestorzy obserwują rozwój regulacji dotyczących rynku krypto oraz potencjalne czynniki, które mogłyby poprawić sentyment instytucjonalny. Niemniej jednak widać już chyba powoli pierwsze oznaki stabilizacji rynku, co sprawia, że prognozy dotyczące dalszego przebiegu obecnego cyklu pozostają podzielone. Więcej na temat Bitcoina piszemy również poniżej:

Nerwowość na rynku kryptowalut. Inwestorzy masowo kupują zabezpieczenia przed spadkiem Bitcoina

Król krypto spadł w otchłań. Bitcoin poza TOP 10 największych aktywów świata