Rynek kryptowalut po chwilowym ożywieniu znowu znalazł się w trudnym położeniu. Bitcoin spadł z 82 tys. dolarów, które osiągnął na początku maja i nic nie wskazuje na to, by miał to szybko odrobić. Podobnie wygląda sytuacja altcoinów. Jednak rynek jest na tyle duży, że zawsze pojawiają się wyjątki. W ostatnich dniach zieloną wyspą jest NEAR, który w ciągu ostatniego miesiąca zyskał na wartości prawie 90%. Czy to dopiero początek większego rajdu?
NEAR rośnie prawie 90% w miesiąc i jest najjaśniejszym punktem rynku
Sytuacja na rynku kryptowalut znowu się uspokoiła, ale wśród kilkunastu tysięcy tokenów zawsze znajdzie się jakiś wyjątek, który wyłamuje się ze schematów i wbrew dominującym trendom rośnie. W ostatnich tygodniach takim przypadkiem jest token NEAR.
Altcoin w chwili pisania tekstu kosztuje 2,54 USD. Chociaż w ujęciu 24-godzinnym token stracił około 0,31%, to pozostałe wyniki robią wrażenie. W ujęciu tygodniowym i miesięcznym NEAR Protocol wzrósł odpowiednio o 58,65% oraz 81,95%. Z kolei od początku roku (Year To Date) moneta zyskała na wartości 68,10%. To wynik, który na tle większości konkurencji wygląda bardzo dobrze.
W rankingu CoinMarketCup, który uwzględnia tokeny z największymi wzrostami, NEAR jest zajął pierwsze miejsce na dwóch listach. Token jest liderem na liście największych wzrostów w ujęciu tygodniowym oraz miesięcznym.
Dlaczego altcoin radzi sobie tak dobrze?
W przypadku NEAR na ostatni rajd złożyło się kilka czynników. Przede wszystkim altcoin zyskuje dzięki narracji opartej o AI, która wciąż dominuje na rynkach finansowych. W ostatnich dniach projekty powiązane ze sztuczną inteligencją zyskiwały po kolejnym mocnym raporcie Nvidii.
Nie bez znaczenia było też wybicie z przedziału 1,20-1,60 USD, gdzie token konsolidował się przez kilka tygodni. Po przebiciu tego poziomu pojawił się klasyczny efekt Short Squeeze. Inwestorzy szybko zamykali krótkie pozycje, by ograniczyć straty. Tym samym masowe zakupy doprowadziły do jeszcze większego podbicia cen.
W międzyczasie pojawiły się znane osoby, które zaczęły wychwalać i promować NEAR. Wśród nich jest m.in. Arthur Hayes, który nazwał altcoin swoim nowym odkryciem i umieścił go w swojej „świętej trójcy”. Na początku tego tygodnia Hayes napisał na X: „Przed nami jeszcze długa droga… pakujcie walizki, żeby zdążyć na księżyc”. Tym samym zasugerował, że rajd kryptowaluty dopiero się rozpędza.
ATH może nigdy nie nastąpić
Droga, o której pisał Arthur Hayes rzeczywiście jest bardzo długa i może się okazać, że niemożliwa do pokonania. Dotychczasowe ATH NEAR wynosi ponad 20 dolarów. Rekord pochodzi z 16 stycznia 2022 roku. Oznacza to, że obecnie altcoin jest około 86% poniżej ATH. Z jednej strony to atrakcyjna cena, jeśli przyjmiemy, że token faktycznie kiedyś wróci na ten poziom. Jednak w obecnych warunkach rynkowych wydaje się to niemożliwe. Od tamtego czasu pojawiło się kilka tysięcy nowych projektów. To oznacza, że kapitał rozlewa się na większą liczbę tokenów. Przyciąganie nowych użytkowników i kapitału nie jest już tak proste jak wtedy.
Więcej aktualnych informacji i ciekawostek z rynku kryptowalut:
Hyperliquid zyskuje ponad 30% i jest blisko przeskoczenia DOGE. Końcówka maja może wszystko zepsuć