Znana postać tłumaczy, dlaczego XRP może osiągnąć 300 dolarów

Entuzjasta kryptowalut i inżynier komputerowy CharuSan XRP przedstawił własną teorię dotyczącą przyszłej wyceny coina.

Według niego wielu inwestorów nie docenia skali potencjalnej adopcji technologii Ripple przez sektor bankowy oraz szybkości, z jaką może dojść do integracji po uzyskaniu pełnej jasności regulacyjnej. Zdaniem komentatora Ripple mogłoby w przyszłości osiągnąć nawet poziom 300 dolarów za coina, jeśli zostanie szeroko wykorzystane w globalnej infrastrukturze finansowej.

Ripple ma już dostęp do tysięcy banków

Kluczowym elementem argumentacji CharuSan XRP są partnerstwa Ripple z dużymi dostawcami infrastruktury finansowej, takimi jak Volante Technologies, ACI Worldwide, Finastra. Według niego firmy te obsługują już tysiące instytucji finansowych na całym świecie, co oznacza, że Ripple nie musiałoby negocjować indywidualnych umów z każdym bankiem osobno. CharuSan XRP twierdzi, że potencjalnie wystarczyłaby pojedyncza aktualizacja oprogramowania w systemach tych dostawców, aby umożliwić bankom dostęp do płynności niemal jednocześnie. Ponadto zaznacza, że część rynku błędnie zakłada, iż wdrażanie XRP przez sektor finansowy byłoby bardzo powolnym procesem rozłożonym na wiele lat.
Jego zdaniem po uchwaleniu odpowiednich regulacji — takich jak potencjalny „Clarity Act” w USA — banki mogłyby zacząć integrować coina znacznie szybciej, ponieważ infrastruktura technologiczna jest już częściowo przygotowana. CharuSan XRP uważa, że XRP należy postrzegać przede wszystkim jako system transferu wartości, a nie zwykłe aktywo spekulacyjne.

Krytycy zwracają uwagę na gigantyczną kapitalizację

Nie wszyscy jednak zgadzają się z teorią dotyczącą ceny 300 USD. Użytkownik X o pseudonimie Blackchain Coffee odpowiedział, że sama dostępność technologii nie oznacza automatycznej adopcji przez sektor bankowy.

Według niego instytucje finansowe nadal potrzebują zgód regulatorów, procedur compliance, ocen ryzyka, oraz zatwierdzeń operacyjnych, zanim rozpoczną pełną integrację aktywów cyfrowych. Krytyk zwrócił również uwagę, że cena 300 USD oznaczałaby kapitalizację rynkową XRP sięgającą około 30 bilionów dolarów, czyli poziomu przewyższającego wiele największych gospodarek świata.

Zwolennicy XRP odrzucają klasyczne podejście do market cap

CharuSan XRP odpowiedział jednak, że tradycyjna kapitalizacja rynkowa nie jest odpowiednim sposobem wyceny aktywa płynnościowego, jakim według niego ma być Ripple. Podkreślił, że coin nie reprezentuje udziałów w spółce, lecz ma służyć jako narzędzie do realizacji ogromnych transferów finansowych pomiędzy instytucjami. Według niego niska cena mogłaby prowadzić do problemów z płynnością oraz dużego poślizgu cenowego przy obsłudze wielomiliardowych transakcji.

SWIFT i rozliczenia międzybankowe

W swojej analizie CharuSan XRP odniósł się także do rynku międzynarodowych rozliczeń finansowych.
Twierdzi on, że jeśli Ripple miałoby obsługiwać przepływy systemu SWIFT, konta Nostro i Vostro, oraz globalne transfery bankowe, to dostępna podaż coinów wymagałaby znacznie wyższej wyceny, aby zapewnić odpowiednią płynność dla instytucji. Według niego wyższa cena coina nie byłaby jedynie efektem spekulacji, lecz techniczną koniecznością wynikającą z potencjalnej skali wykorzystania aktywa w światowym systemie finansowym. Na razie pozostaje to jednak scenariuszem hipotetycznym, a rynek nadal pozostaje podzielony pomiędzy zwolenników masowej adopcji Ripple a sceptyków wskazujących na bariery regulacyjne i ekonomiczne. Więcej na ten temat pisaliśmy również tutaj:

Koreańskie szaleństwo na XRP – Bitcoin i Ethereum zostają w tyle!

Analityk XRP wskazuje możliwe dno rynku. Nastąpi w tym miejscu