Znana kryptowaluta bez perspektyw. Powoli idzie na dno. Ma ją wielu traderów

Jeszcze niedawno kryptowaluta Dogecoin była symbolem spekulacyjnej euforii na rynku. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej – kurs pozostaje o około 87 proc. niższy niż na szczycie z 2021 roku i stracił ponad 40 proc. w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Coraz więcej wskazuje na to, że w najbliższym roku nie pojawią się czynniki zdolne do odwrócenia tego trendu.

Niewykorzystane szanse i rozczarowujące katalizatory

W ostatnich latach inwestorzy liczyli na kilka przełomowych wydarzeń, które miały nadać Dogecoinowi nową dynamikę. Jednym z głównych scenariuszy była integracja z platformą X, należącą do Elona Muska. Taki ruch mógłby stworzyć realne zastosowanie dla kryptowaluty w płatnościach. Do dziś jednak nie doszło do wdrożenia tego pomysłu. Drugim oczekiwanym impulsem były fundusze ETF oparte na DOGE. Choć część z nich faktycznie trafiła na rynek, ich wpływ okazał się marginalny. Aktywa pod zarządzaniem pozostają niewielkie, co pokazuje ograniczone zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych. Nie pomogła również większa przejrzystość regulacyjna. Nowe podejście amerykańskich regulatorów, takich jak SEC i Commodity Futures Trading Commission, zaklasyfikowało Dogecoina jako cyfrowy towar. Mimo to rynek nie zareagował wzrostami, co sugeruje, że sam status prawny nie wystarcza do budowy wartości.

Kryptowaluta Dogecoin zmierza w złym kierunku

Kluczowy problem Dogecoina ma charakter strukturalny. Sieć generuje około 5 miliardów nowych monet rocznie, co oznacza stałą inflację podaży. Żeby cena mogła rosnąć, popyt musi nieustannie przewyższać tę emisję – a obecnie brakuje wyraźnych źródeł takiego popytu. W świetle tych czynników scenariusz na najbliższe 12 miesięcy wydaje się mało optymistyczny. Najbardziej prawdopodobny wariant to dalsze poruszanie się kursu w obecnym przedziale, ewentualnie z tendencją spadkową. Patrząc na to wszystko ze smutkiem, trzeba stwierdzić, że Dogecoin pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych projektów w branży, ale jego przyszłość coraz mniej zależy od popularności, a coraz bardziej od realnych fundamentów – których na razie brakuje. Dla inwestorów oznacza to konieczność chłodnej oceny sytuacji i większej selektywności w podejmowaniu decyzji. Istnieje jeszcze iskierka, w której Elon ponownie rozpala projekt. Szanse na to są jednak mizerne. Więcej na ten temat piszemy poniżej:

Dogecoin przyspiesza. Mamy rekordowy wolumen sieciowy i kluczową walke o poziom 0,10 USD

Dogecoin zbliża się do 0,10 USD. Co może stać się z kursem? Wyjaśniamy