Zmiany na liście największych posiadaczy Bitcoina. Satoshi Nakamoto zdetronizowany?

W ostatnich miesiącach rynek kryptowalut znalazł się w kryzysie. W tym czasie obserwowaliśmy ogromne przepływy kapitału. Bitcoin przechodził z rąk do rąk, co doprowadziło do interesujących zmian na liście największych posiadaczy Bitcoina. W rankingu pojawił się nowy duży gracz. Jest też kilka nieoczekiwanych podmiotów, które plasują się bardzo wysoko. Z kolei ten, którego większość spodziewa się na pierwszym miejscu, nie jest nawet w TOP 3.

Oto trzech największych posiadaczy Bitcoina. Na trzecim gigant z Wall Street

Przez długie lata szeroko rozumiany świat tradycyjnych finansów ignorował kryptowaluty. W ostatnich miesiącach właściwie wszystko się zmieniło. Giganci z Wall Street zaczęli wreszcie dostrzegać potencjał cyfrowych tokenów i bardzo szybko nadrabiają straty. W ten sposób trzecim co do wielkości posiadaczem Bitcoina, w tym przypadku za pośrednictwem ETF-ów, jest BlackRock.

Według najnowszych danych (stan na 20 marca 2026 r.), BlackRock posiada w ramach swojego funduszu iShares Bitcoin Trust (IBIT) dokładnie 785 308,8 BTC. Przy obecnym kursie (ok. 71 000 USD), zasoby te są warte około 55,7 miliarda dolarów. To pokazuje, że obawy dotyczące dalszego zaangażowania giganta w kryptowaluty, na ten moment jest raczej nieuzasadnione. Owszem w ostatnim czasie gigant nieco zwolnił tempo, ale dalej jest kluczowym graczem na rynku.

Dla wielu osób obecność takich firm w branży to symbol i dowód postępującej adopcji kryptowalut. Wiele osób uważa, że BlackRock buduje wiarygodność i przyciąga więcej tradycyjnych inwestorów do sektora aktywów cyfrowych.

Oto co planują największe wieloryby Bitcoina:

Wieloryby BTC nie pozostawiają złudzeń. Bitcoin spadnie do zera?

Nowy nieoczywisty wicelider

Na drugim miejscu jest podmiot, który może być dla wielu zaskoczeniem. Przynajmniej jeśli pod uwagę weźmiemy nagłówki na portalach internetowych. Wiceliderem tego zestawienia jest giełda kryptowalut Coinbase. To platforma do handlu cyfrowymi aktywami kojarzona głównie z obsługą instytucji i wielorybów.

Według aktualnych danych Coinbase, która przechowuje środki w imieniu klientów indywidualnych oraz instytucjonalnych (w tym dla emitentów funduszy ETF) posiada 980 tys. BTC. To wyraźnie więcej niż giełda Binance, która jest popularna głównie wśród inwestorów detalicznych. Jednak ta giełda przechowuje „jedynie” 647 tys. BTC i zajmuje w tym rankingu dopiero czwarte miejsce.

Lider cały czas bez zmian

Chociaż na rynku kryptowalut pojawiło się kilku dużych graczy, to fotel lidera niezmiennie okupuje Satoshi Nakamoto. Legendarny założyciel Bitcoina posiada 1 100 000 BTC. Oznacza to, że tajemnicza postać posiada około 4,8% wszystkich Bitcoinów w obiegu. Monety te zostały wydobyte na wczesnym etapie historii Bitcoina i pozostają nietknięte do dziś.

Portfel użytkownika Satoshi Nakamoto. Źródło: Arkham Intelligence [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Według niektórych Nakamoto przestaje być liderem, jeśli zsumujemy wszystkie amerykańskie fundusze ETF. Niemniej, jednak jeśli uwzględnimy jedynie stan posiadania pojedynczych podmiotów, to twórca Bitcoina pozostaje największym posiadaczem tego tokena. Z drugiej strony konkurencja jest coraz bliżej. Niewykluczone, że w kolejnych cyklach wzrostów Satoshi Nakamoto zostanie zdetronizowany.

Michael Saylor nawet nie na podium

Zapewne wiele osób spodziewało się, że w tak medialna postać, jak Michael Saylor będzie co najmniej na podium. Tymczasem spółka Strategy, za którą stoi Saylor, posiada łącznie 761 068 Bitcoinów, za które zapłaciła 57,61 miliarda dolarów. To wynik, który plasuje firmę na piątym miejscu rankingu największych posiadaczy BTC. Gigant konsekwentnie realizuje swoją strategię skupowania BTC, ale jak widać zmiany po ostatnim krachu były na tyle silne, że zrzuciły Strategy na dalsze miejsca.