Z OSTATNIEJ CHWILI: Rosyjski Sberbank rewolucjonizuje sektor kryptowalut w państwie Putina

Anatolij Popow, wiceprezes zarządu popularnego rosyjskiego Sberbanku, przekazał agencji TASS, że bank zamierza niebawem rozwijać kredytowanie pod zastaw cyfrowych aktywów i przyjmować jako zabezpieczenia nie tylko Bitcoina, ale też Ethereum oraz niektóre stablecoiny. Sprawa nie jest jednak tak prosta, jak może się wydawać.

Sberbank akceptuje Bitcoina, Ethereum i stablecoiny

1 września, już za dwa dni w Rosji wchodzi w życie ustawa „O walutach cyfrowych i prawach cyfrowych”, którą Putin podpisał 4 sierpnia. To pierwsza kompleksowa regulacja rynku krypto w tym kraju, zastępująca eksperymentalne prawo z 2024 roku, dopuszczające jedynie kopanie i ograniczone rozliczenia zagraniczne.

Główne przepisy ustawy ruszą już niebawem, ale część wymogów licencyjnych przewiduje start dopiero w 2027 roku, a firmy obecne już na rynku mają mieć okres przejściowy na adaptację do lipca przyszłego roku.

Zwykły inwestor będzie mógł kupować najbardziej płynne kryptowaluty do 300 tysięcy rubli rocznie u jednego pośrednika, po zdanym teście. Kupowanie krypto jest legalne, płacenie nimi za zakupy w Rosji dalej nie.

Tego samego dnia startuje obowiązkowa akceptacja cyfrowego rubla przez największe banki i sieci handlowe. Dwie równoległe infrastruktury, obie pod okiem banku centralnego.

Wybór poszczególnych aktywów będzie jednak dość mocny ograniczony, bo do dyspozycji inwestorów poza dwoma głównymi kryptowalutami będzie zaledwie jeden dostępny na rynku stablecoin, czyli USDT od Tethera.

Sbier buduje też własny portfel kryptowaluty, który ma być gotowy do użytkowania już w grudniu.

Rosja stawia więc na akceptację kryptowalut ale pod ścisłym okiem państwowym organów, przecząc niejako samej idei Bitcoina, jaką jest pełna decentralizacja i prywatność w sieci.

Przeczytaj także: Te kryptowaluty zdobyły nowe ATH w 2026 roku. To pewny wybór?

Rosja Putina idzie w stronę akceptacji kryptowaut… i CBDC

Co więcej, równoległe powstanie cyfrowego rubla świadczy o zainteresowaniu Rosji Putina pełnym wdrożeniem CBDC i kontrolą płatności obywateli. Już same limity zakupów świadczą o tym, że w przyszłości konsumpcja obywateli Moskwy może być pod ścisłą kontrolą.

Jednocześnie nie można zaprzeczyć, że każda adopcja kryptowalut sprzyja wzrostowi wyceny najpopularniejszego cyfrowego aktywa.

Znajdujemy się dziś w momencie, w którym przymykamy oko na poświęcenie części decentralizacji kosztem uzyskania wyższej wyceny BTC.

Aktualnie Bitcoin oscyluje wokół poziomu 78 tys. dolarów, a niedziela często jest dniem fałszywego ruchu manipulacyjnego, który ma za zadanie wyczyścić płynność z jednej lub z obu stron.

Po ostatnich ruchach wzrostowych, osobiście obserwuję poziom 90 000 USD, jako miejsce, które można odepchnąć Bitcoina do korekty przed kontynuacją ataku na psychologiczne 100 000 USD.

Wykres. Kurs BTC/USD

źródło: TradingEconomics

Tymczasem w Polsce nadal trwa nierówna batalia o rynek kryptowalut. Niedawno otrzymaliśmy informację, że rząd przedstawi niebawem kolejny projekt o rynku kryptoaktywów. Z jakim skutkiem?

Zobacz też: Lokalne banki w USA nadal sprzeciwiają się CLARITY Act. Kluczowa ustawa przepadnie?