Poniedziałkowe otwarcie globalnych rynków akcji zapowiada się nerwowo. Rosnące widmo kolejnego zamknięcia rządu w USA (ok. 80% szans wg. prognostycznego rynku Kalshi), ryzyko interwencji militarnej w Iranie i drożejąca ropa oraz … Wojna handlowa Stanów Zjednoczonych z Kanadą, jednym z największym partnerów handlowych USA. Retorsje handlowe podnoszą ryzyko inflacyjne i mogą sprawić, że Fed nie będzie obniżał stóp w takim tempie, na jakie liczyło Wall Street.
Trump zagroził nawet 100% taryfami handlowymi na Kanadę, wobec 'uśmiechów’ sąsiada w stronę Pekinu. Bitcoin spadł poniżej 87 tys. USD, a całkowita wartość likwidacji w ciągu 4 godzin wyniosła ponad 320 mln USD. Kryptowaluty mają za sobą naprawdę trudny okres, a odbicie zostało powstrzymane przy 97 tys. USD.
Cena Ethereum spadła ponizej 2900 USD, a na rynku 'altcoinów’ panuje zima. Trudno nie wspomnieć w tym miejscu o rynku akcji w USA, który od początku roku złapał wyraźną zadyszkę. Choć wyniki raportujących firm są mocne – nie widać aktywności kupujących. To powoduje, że obawy o wyceny wracają, a wieści z rynku private equity są niepokojące.
Zmienny tydzień?
Rick Rieder z BlackRock prawdopodobnie zostanie nowym szefem Fed, a Trump oficjalnie 'żąda’ obniżek stóp do 1%, ale nawet to nie pomaga Wall Street. Globalne napływy do akcji w tym roku wyraźnie (i pierwszy raz od wielu lat) przesuwają się ku rynkom rozwiniętym, a dolar znalazł się pod presją. W tym tygodniu poznamy indeks nastrojów konsumentów wg. Conference Board oraz decyzję Fed. W dodatku wyniki przedstawią Apple, Microsft i Meta Platforms.
Kryptowaluty okazują się nie być bezpośrednimi beneficjentami osłabienia waluty rezerwowej świata dolara. Jego udział w rezerwach globalnych spadł z okolic 65% na początku lat 2000. do ok. 40% obecnie.
W tym tygodniu wszystkie drogi prowadzą do środowej decyzji Fedu. Rynek niemal jednogłośnie zakłada brak zmian stóp (3,50-3,75%)… Ale to konferencja Jerome’a Powella będzie decydować o kierunku. Powell może pozostać w Fedzie mimo kończącej się kadencji i 'blokować’ gołębie zrywy administracji w Białym Domu. Taki 'jastrzębi scenariusz’ prawdopodobnie byłby niczym koła w szprychy dla hossy, którą Trump chciałby rozdmuchać do rekordowych rozmiarów.
Słabnące momentum Bitcoina na tle pozostałych aktywów, zwykle korelujących z nim jak akcje czy złoto stawia spory znak zapytania nad kontynuacją hossy. Zgodnie z 4-letnim cyklem, szczyt mamy za sobą. Wypadł od w październiku przy 126 tys. USD. Potencjalne dno bessy mogłoby w takim wariancie mieć miejsce na przełomie 2026 i 2027 roku z ceną BTC oscylującą wokół 45-50 tys. USD.
Amerykańskie spotowe ETF-y na BTC odnotowały w ubiegłym tygodniu pięć dni odpływó z rzędu. Część sprzedaży wynika z wycofywania się hedge fundów. Rentowność strategii spadła poniżej 5% z ok. 17% rok temu, czyniąc ją nieatrakcyjną w środowisku rosnącej zmienności makro. Dziś widać, że spadek z ostatnich godzin nie jest przypadkowy i wynika z przetasowania dużego kapitału.