Kurs Bitcoina właśnie zanurkował do najniższych poziomów od ponad roku – największa kryptowaluta świata osiągnęła pułap ok. 69 000–70 000 USD, schodząc wyraźnie poniżej kluczowych poziomów technicznych i osiągając najniższy kurs od listopada 2024 r. na większości ogólnodostępnych platform. To przede wszystkim efekt gwałtownej globalnej wyprzedaży aktywów ryzykownych, w tym akcji spółek technologicznych. Bitcoin jest aktualnie wyceniany o około 20–40 % poniżej lokalnych szczytów z października 2025, kiedy to cena przekroczyła historyczne rekordy powyżej 125–126 tys. USD.
W polskim ujęciu kurs Bitcoina na giełdach to dziś w przybliżeniu 250 tys. PLN za 1 BTC w porównaniu do ponad 400 tysięcy złotych na zeszłorocznych maksimach.
Dlaczego Bitcoin spada? Oto powody
1. Masowa wyprzedaż aktywów ryzykownych
Spadki ceny Bitcoina są obecnie silnie skorelowane z globalnym, negatywnym sentymentem rynkowym – inwestorzy masowo redukują swoje pozycje w aktywach ryzykownych, takich jak akcje technologiczne czy kryptowaluty, przenosząc kapitał do „bezpiecznych przystani” takie jak metale szlachetne (choć nawet złoto i srebro zanotowały korektę). Bitcoin osuwał się dzisiaj nawet o 8 % w ślad za spadkami na głównych giełdach światowych.
2. Zanik płynności i kaskadowe likwidacje pozycji
Malejąca płynność na rynkach spot i futures oraz serie automatycznych likwidacji pozycji z dźwignią pogłębiły ruch spadkowy wywołany ucieczką kapitału — duże zlecenia sprzedaży mają aktualnie poważny problem ze znalezieniem kupujących po stronie popytowej, co wywiera gwałtowną presję na ceny.
3. Brak bodźców makroekonomicznych
Negatywne nastroje inflacyjne, oczekiwania na jastrzębią politykę monetarną nowego przewodniczącego banku centralnego USA oraz umacniający się dolar zwiększają awersję do ryzyka i zmniejszają popyt na Bitcoina, który nadal jest przez wielu inwestorów klasyfikowany jako aktywo o bardzo wysokiej zmienności. Czy tak będzie w rzeczywistości- trudno powiedzieć, ponieważ mimo że sam nowy prezes Fed jest uznawany przez rynek za jastrzębia, to nadal może na niego wywierać presję sam Donald Trump.
4. Wypowiedzi polityków
Wypowiedzi przedstawicieli władz, m.in. stwierdzenia, że rząd USA nie planuje bezpośrednio skupować kryptowalut na wolnym rynku potęgują obawy inwestorów na temat przyszłości sektora aktywów cyfrowych. Dotychczas część wzrostów była napędzana oczekiwaniami, że „pierwszy krypto-prezydent” czyli Donald Trump uczyni z Bitcoina jedną z walut rezerwowych Stanów Zjednoczonych.
Co mówią analitycy i inwestorzy?
Eksperci wskazują, że obecna wyprzedaż Bitcoina ma charakter przede wszystkim techniczny i sentymentalny — do spadków przyczyniają się zmiany w globalnej wycenie aktywów ryzykownych, zmienność makroekonomiczna oraz zwiększona aversja do ryzyka u inwestorów instytucjonalnych i detalicznych.
Część analityków uważa, że Bitcoin może już powoli szukać lokalnego „dołka”, jako że według oscylatorów mierzących momentum (RSI) znajdujemy się już w strefie „głębokiego wyprzedania”, a poziom 69 tys. dolarów za sztukę to bardzo mocne wsparcie jako że to dokładnie poziom szczytów z poprzedniej hossy. Należy się spodziewać, że w tym rejonie chętnych na zakup taniego BTC będzie dużo więcej (ceteris paribus).
Kluczowe będą najbliższe dni – zamknięcie poniżej poziomów psychologicznych i technicznych (70 000 – 75 000 USD) może otworzyć drogę do dalszych spadków, podczas gdy ewentualne odbicie będzie wymagać stabilizacji nastrojów oraz poprawy sytuacji na światowych parkietach.