Z ostatniej chwili: Alarm dla rynku kryptowalut. KNF i ESMA ostrzegają przed 1 lipca – część firm może zostać zmuszona do wygaszenia działalności

Już 1 lipca 2026 roku kończy się okres przejściowy przewidziany przez unijne rozporządzenie MiCA, co oznacza, że część podmiotów działających dotychczas legalnie na podstawie krajowych przepisów może utracić możliwość dalszego świadczenia usług związanych z kryptowalutami. Polska nadal nie wdrożyła przepisów wykonawczych do MiCA, a krajowy nadzór nie otrzymał pełnych kompetencji w zakresie egzekwowania nowych regulacji. Krajowy rynek kryptowalut stoi przed jednym z najważniejszych momentów regulacyjnych w swojej historii.

Najważniejsze fakty

  • 1 lipca 2026 roku kończy się okres przejściowy MiCA, który pozwalał części firm kryptowalutowych działać na podstawie dotychczasowych krajowych przepisów.
  • ESMA oczekuje, że podmioty bez licencji MiCA rozpoczną proces wygaszania działalności (wind down) z zachowaniem odpowiedniej ochrony klientów i ich środków.
  • Sam wpis do polskiego rejestru działalności w zakresie walut wirtualnych nie będzie po 1 lipca uprawniał do świadczenia usług kryptowalutowych ani w Polsce, ani na terenie Unii Europejskiej.
  • Polska nadal nie wdrożyła ustawy wykonującej MiCA, przez co żaden krajowy organ nie został jeszcze formalnie wyznaczony do nadzoru nad większością działalności objętej rozporządzeniem.

Kończy się okres przejściowy dla branży kryptowalut

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego poinformował, że 1 lipca 2026 roku wygasa okres przejściowy przewidziany w art. 143 ust. 3 rozporządzenia MiCA. Dotyczy on firm, które świadczyły usługi związane z kryptoaktywami zgodnie z obowiązującym prawem krajowym jeszcze przed 30 grudnia 2024 roku.

Oznacza to koniec funkcjonowania dotychczasowego modelu regulacyjnego opartego m.in. na polskim rejestrze działalności w zakresie walut wirtualnych. Od tego momentu kluczowe znaczenie będzie miało spełnienie wymogów wynikających bezpośrednio z MiCA oraz uzyskanie odpowiednich zezwoleń.

To wydarzenie może mieć szczególne znaczenie dla mniejszych podmiotów, które nie zdążyły dostosować swojej działalności do nowych wymogów. Lub nie uzyskały odpowiednich zgód umożliwiających dalsze funkcjonowanie na rynku. Pełny komunikat KNF w tym zakresie dostępny jest tutaj.

ESMA oczekuje wygaszania działalności przez nieautoryzowane podmioty

23 czerwca Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) opublikował nowe stanowisko dotyczące zakończenia okresów przejściowych w ramach MiCA. Europejski nadzór wskazał, że podmioty, które nie uzyskały wymaganych zezwoleń na prowadzenie działalności jako dostawcy usług w zakresie kryptoaktywów, powinny rozpocząć proces uporządkowanego wygaszania działalności, określany jako „wind down”.

Szczególny nacisk położono na ochronę klientów i inwestorów. ESMA oczekuje, że firmy będą w sposób przejrzysty komunikować użytkownikom dalsze kroki, umożliwią wypłatę środków oraz ograniczą ryzyko związane z zakończeniem działalności. To sygnał, że europejscy regulatorzy nie zamierzają tolerować długotrwałego funkcjonowania podmiotów działających poza nowym reżimem licencyjnym.

Sam wpis do rejestru nie wystarczy

Kilka dni wcześniej, 19 czerwca, komunikat skierowany do klientów opublikowała również Izba Administracji Skarbowej w Katowicach. Urząd przypomniał, że sam wpis do polskiego rejestru działalności w zakresie walut wirtualnych nie jest równoznaczny z uzyskaniem licencji wymaganej przez MiCA. Po 1 lipca taki wpis nie będzie uprawniał do świadczenia usług związanych z kryptowalutami ani na terytorium Polski… Ani w innych państwach Unii Europejskiej.

To istotna informacja dla klientów korzystających z usług mniejszych platform kryptowalutowych. Wielu inwestorów mogło błędnie zakładać, że obecność firmy w rejestrze automatycznie oznacza zgodność z nowymi przepisami unijnymi. W rzeczywistości MiCA wprowadza znacznie bardziej rygorystyczny system nadzoru, obejmujący m.in. wymogi kapitałowe, organizacyjne i związane z ochroną klientów.

Polska nadal bez pełnego wdrożenia MiCA

Najbardziej nietypowym elementem całej sytuacji pozostaje fakt, że Polska wciąż nie wdrożyła krajowej ustawy dostosowującej system prawny do rozporządzenia MiCA. Jak wskazuje UKNF, żaden krajowy organ administracji publicznej nie został jeszcze formalnie wyznaczony jako właściwy organ nadzoru nad większością działalności objętej rozporządzeniem. Wyjątek stanowią emitenci tokenów będących e-pieniądzem.

Powstaje więc paradoksalna sytuacja. Z jednej strony kończy się okres przejściowy przewidziany przez unijne przepisy… Choć krajowy system nadzorczy nadal nie został w pełni dostosowany do nowych regulacji. Dla rynku oznacza to wzrost niepewności regulacyjnej… W momencie, gdy MiCA miała zapewnić większą przejrzystość i jednolite zasady funkcjonowania sektora kryptowalut w całej Unii Europejskiej.

Najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe zarówno dla firm działających na rynku kryptoaktywów, jak i dla ich klientów. Inwestorzy powinni szczególnie uważnie śledzić komunikaty swoich platform. Od 1 lipca kwestie regulacyjne mogą stać się równie ważne jak sytuacja na samym rynku kryptowalut.

W artykule Bitcoin w kluczowym momencie cyklu. Byki przejmą kontrolę? Oto dane on-chain z Glassnode pisaliśmy o spadkach Bitcoina i przedstawiliśmy dane on-chain dot. aktualnego cyklu kryptowaluty