XRP stoi w miejscu mimo dobrych wieści. Oto wytłumaczenie sytuacji

Kryptowaluta XRP przyciąga coraz większe zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych, jednak nie przekłada się to na wzrost ceny.

W ciągu dziewięciu kolejnych dni fundusze ETF oparte na XRP odnotowały napływy rzędu ponad 75 mln dolarów, co jest jednym z najlepszych wyników w tym roku. Mimo to kurs pozostaje w wąskim przedziale 1,4–1,5 dolara.

Instytucje kupują XRP, rynek nie reaguje

Dane on-chain pokazują wyraźny powrót kapitału do XRP po słabszym okresie na początku roku. Szczególnie aktywne są fundusze zarządzane przez Bitwise oraz Franklin Templeton, które odpowiadają za zdecydowaną większość kwietniowych napływów. Łączna wartość aktywów w ETF-ach XRP przekracza już miliard dolarów, a same fundusze kontrolują ponad 1 proc. całkowitej podaży tokena. To poziom, który jeszcze niedawno wydawał się trudny do osiągnięcia. Napływ środków zwykle buduje oczekiwania wzrostów, ale w tym przypadku rynek zachowuje się inaczej. Cena nie zdołała przebić kluczowego oporu w okolicach 1,6 dolara, mimo że sentyment wokół aktywa pozostaje pozytywny.

Dlaczego cena nie rośnie mimo popytu

Brak reakcji kursu nie oznacza braku zainteresowania – raczej wskazuje na silną podaż. Według danych analitycznych część długoterminowych posiadaczy wykorzystuje rosnący popyt ze strony ETF-ów do realizacji zysków, co równoważy napływ nowego kapitału. Dodatkowym czynnikiem jest koncentracja dużej liczby coinów w przedziale cenowym 1,44–1,50 dolara. Taki „sufit podażowy” działa jak bariera, którą rynek musi stopniowo absorbować, zanim możliwy będzie wyraźniejszy ruch w górę. Nie bez znaczenia pozostaje też korelacja z Bitcoinem. Dopóki największa kryptowaluta pozostaje w konsolidacji, XRP ma ograniczone pole do samodzielnego wybicia.

Kluczowe poziomy zdecydują o kierunku XRP

Z technicznego punktu widzenia sytuacja pozostaje otwarta. Utrzymanie kursu powyżej 1,4 dolara wskazuje na stabilny popyt, ale dopiero trwałe wybicie powyżej 1,6 dolara może zmienić obraz rynku. Jeśli ten poziom zostanie przełamany, kolejnym celem może być strefa w okolicach 2 dolarów, co oznaczałoby powrót do wyraźnego trendu wzrostowego. W przeciwnym razie XRP może pozostać w obecnym przedziale jeszcze przez dłuższy czas. Obecna sytuacja pokazuje, że nawet silne napływy instytucjonalne nie gwarantują natychmiastowych wzrostów. Rynek potrzebuje nie tylko kapitału, ale także impulsu, który pozwoli przełamać nagromadzoną podaż i nadać kierunek kolejnemu ruchowi. Więcej na ten temat pisaliśmy poniżej:

SWIFT ma pewien problem. Ripple i XRP może go rozwiązać

XRP może znów spaść do poziomów sprzed lat. Prognoza nie napawa optymizmem