XRP zakończył lipiec na plusie już siódmy rok z rzędu, potwierdzając jedną z najbardziej regularnych sezonowych tendencji na rynku kryptowalut. Przed inwestorami stoi jednak znacznie trudniejsze wyzwanie. Dane historyczne pokazują, że sierpień od kilku lat pozostaje jednym z najsłabszych miesięcy dla Ripple, a poprzednie cztery edycje zakończyły się wyraźnymi spadkami. Pytanie brzmi, czy 2026 rok przyniesie przełamanie tej niekorzystnej passy.
Lipiec ponownie okazał się mocnym miesiącem dla XRP
Według danych CryptoRank XRP zakończył lipiec 2026 wzrostem o około 3%. Choć był to zdecydowanie najsłabszy dodatni wynik spośród ostatnich lat, wystarczył do przedłużenia imponującej serii siedmiu kolejnych wzrostowych lipców, która rozpoczęła się w 2020 roku. Historia pokazuje, że siódmy miesiąc roku wyjątkowo sprzyja tej kryptowalucie. W 2020 roku XRP zyskał ponad 48%, rok 2023 przyniósł wzrost o 47,6%, w 2024 było to 31,2%, a w 2025 kolejne 35%. Tegoroczny wynik był znacznie skromniejszy, jednak analitycy zwracają uwagę, że został osiągnięty w trudnym otoczeniu rynkowym. Na nastroje inwestorów w ostatnich miesiącach wpływały obawy dotyczące inflacji, utrzymujących się napięć geopolitycznych oraz przedłużającego się rynku niedźwiedzia. Mimo tego coin zdołał odrobić część strat po czerwcu, kiedy kurs spadł o ponad 22%. Statystyki wskazują również, że spośród trzynastu lipców od debiutu XRP aż osiem zakończyło się wzrostami. Pod tym względem jedynie kwiecień może pochwalić się równie korzystnym bilansem.
Sierpień od lat pozostaje piętą achillesową XRP
Znacznie mniej optymistycznie prezentują się dane dotyczące sierpnia. Ostatnie cztery lata przyniosły inwestorom wyłącznie spadki. W 2022 roku XRP stracił 13,6%, rok później przecena pogłębiła się do 26,6%. Kolejne dwa lata również zakończyły się pod kreską – w 2024 kurs spadł o 9,17%, a w 2025 o 8,15%. Statystyki historyczne pokazują, że tylko cztery spośród trzynastu sierpni zakończyły się wzrostami. Dwa z nich przypadły na okres silnej hossy i przyniosły wyjątkowo wysokie stopy zwrotu. W 2017 roku XRP wzrósł o około 52%, natomiast w 2021 roku zyskał blisko 60%.
Obecna sytuacja rynkowa znacząco różni się jednak od tamtych okresów. Rynek kryptowalut nadal pozostaje pod wpływem niepewności makroekonomicznej, co może utrudniać powtórzenie podobnego scenariusza.
Czy historia ponownie się powtórzy?
Średnie dane sezonowe również nie pozostawiają złudzeń. Mediana historycznych stóp zwrotu wskazuje, że sierpień przynosił dla XRP przeciętny spadek na poziomie 6,57%. Dla porównania lipiec charakteryzuje się dodatnią medianą wynoszącą około 6,91%. Nie oznacza to jednak, że scenariusz jest przesądzony. Sezonowość stanowi jedynie wskazówkę opartą na danych historycznych i nie gwarantuje powtórzenia wcześniejszych zachowań rynku. Inwestorzy będą uważnie obserwować, czy XRP zdoła utrzymać pozytywny impet wypracowany w lipcu. Przełamanie czteroletniej serii spadków mogłoby poprawić nastroje wokół tokena, jednak w obecnym otoczeniu rynkowym wielu uczestników rynku zachowuje ostrożność. Najbliższe tygodnie pokażą, czy 2026 rok zapisze się jako pierwszy od lat sierpień zakończony wzrostem, czy też historia ponownie okaże się silniejsza od oczekiwań inwestorów. Więcej o XRP przeczytasz tutaj:
Wieloryby zwiększają zakupy XRP, a inwestorzy czekają na wybicie