XRP niczym tykająca bomba: wskaźniki sugerują spadek poniżej 1 USD. Dane Goldman Sachs uchronią przed katastrofą?

Po październikowym krachu spadki były spore, ale przez długie tygodnie rynek utrzymywał się na poziomach, które wskazywały, że odbicie może szybko nastąpić. Jednak po spadkach z ostatniego tygodnia nikt nie ma już wątpliwości, że kryptowaluty są w kryzysie, ale liczne sygnały wskazują, że sytuacja może być jeszcze gorsza. Szczególnie mocno w ostatnim czasie kryzys odczuwa Ripple. XRP stracił od szczytu około 60% kapitalizacji rynkowej. Odczyty kluczowych wskaźników wyglądają alarmująco. Spadek poniżej psychologicznej bariery 1 dolara jest coraz bliżej. Sytuację mogą uratować optymistyczne dane z Goldman Sachs.

XRP za moment poniżej 1 USD? Oto co mówią wskaźniki

Większość osób skupia się na mocnych spadkach kursu Bitcoina, który w ostatnich dniach porusza się w przedziale 60-70 tys. USD. Jednak nie mniej spektakularny był spadek, jakiego doświadczył Ripple. W zeszłym tygodniu całkowita kapitalizacja rynkowa XRP spadła o ponad 60% z 210 do 83 mld dolarów.

Odpływ kapitału szybko odbił się na kursie tokena. W chwili pisania tekstu XRP oscyluje wokół 1,36 USD za monetę. Ostatni raz takie ceny rynek obserwował w listopadzie 2024 roku. Przez ostatnie pół roku altcoin spadł o 55%. Tylko od początku 2026 roku token stracił na wartości 25%. Czy może być jeszcze gorzej?

Wykres cen kryptowaluty Ripple (XRP), źródło: zondacrypto [KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ]

CryptoNews zauważa, że kilka kluczowych wskaźników sugeruje możliwy spadek nawet poniżej 1 dolara. Portal zwraca uwagę m.in. na dane DeFiLlama, które pokazują, że całkowita zablokowana wartość (TVL) w sieci spadła z 80,5 do 48,5 mln USD na początku stycznia. Dla porównania, w połowie lipca 2025 roku TVL wynosił 120 milionami dolarów. Dodatkowo tygodniowe przychody sieci spadły do ​​prawie jedną trzecią w porównaniu do poziomów obserwowanych we wrześniu ubiegłego roku.

Ponadto CryptoNews ustalił, że inwestorzy zamykają swoje pozycje. Otwarte pozycje znikają z rynku kontraktów terminowych, a ważona stopa finansowania weszła w obszar ujemny. Jak ocenia portal, jest to sygnał, że ​​większość inwestorów obstawia spadek ceny XRP w krótkim terminie. 

Kolejnym niepokojącym sygnałem jest wyraźne ochłodzenie rynku funduszy spotowych. Dane SoSoValue wskazują, że wszystkie fundusze spotowe XRP ETF odnotowały w ciągu ostatniego tygodnia zaledwie 39 mln dolarów napływu netto. Dla porównania, w momencie debiutu ETF-y notowały średnio 200 mln dolarów napływu tygodniowo.

Co podpowiada analiza techniczna?

Dane dotyczące sieci Ripple oraz popytu na ETF-y sugerują ostrożność. A jak wygląda sytuacja XRP na wykresach? Obecnie token znajduje się blisko poziomu wsparcia (1,35 USD). Wskaźnik siły względnej (RSI) wynosi 37. To sugeruje, że rynek zbliża się do stanu wyprzedania. Wskaźnik konwergencji i rozbieżności średnich kroczących (MACD) również wykazuje ujemną dynamikę. W takim układzie Ripple ma szansę na odbicie cen. W tym scenariuszu możliwy kierunek to 1,45-1,50 USD.

Źródło: TradingView

Z drugiej strony CoinGape zauważa, że Linia MACD znajduje się na poziomie -0,0128, a linia sygnałowa na poziomie -0,0159 wskazuje na negatywny nastrój. W takiej sytuacji cena może odnotować kolejne spadki. Jeśli trend spadkowy się utrzyma, cena XRP może zlecieć do obszaru 1,30–1,32 USD.

Goldman Sachs ujawnia swój kryptowalutowy portfel. Ile XRP posiada?

Dane na temat ruchu w sieci oraz analiza techniczna to jeszcze nie wszystko. Często na kurs tokenów cyfrowych wpływają również czynniki zewnętrzne. W tym obszarze wiadomości dla Ripple są optymistyczne.

W najnowszym raporcie 13F za IV kwartał 2025 roku Goldman Sachs ujawnił, że posiada ponad 2,36 miliarda dolarów w kryptowalutach. Bank zainwestował w 11 miliardów Bitcoina, 10 miliardów w Ethereum, 153 miliony w XRP i około 108 milionów w Solanie. Bank posiada ekspozycję na XRP głównie w formie funduszy ETF. Zdecydowana większość, bo aż 152 mln USD Goldman Sachas ulokował właśnie w XRP ETF.

Te dane z jednej strony pokazują, że kryptowaluty na dobre weszły do mainstreamu finansowego. Z drugiej strony to mocny sygnał, że pomimo dużych spadków gigant nie wycofuje się ze swojej strategii wobec kryptowalut.