XRP na krawędzi eksplozji? Kwiecień może odpalić ruch, na który czeka rynek

Marzec dla XRP był raczej zimnym prysznicem niż początkiem rajdu. Był moment, gdy kurs podszedł pod 1,50 dolara i wyglądało to obiecująco, ale szybko zabrakło paliwa. Rynek się cofnął, a miesiąc zamknął się lekkim minusem. I właśnie w takim momencie zaczyna się kwiecień. Statystycznie jeden z lepszych okresów dla tej kryptowaluty. W przeszłości potrafił wyciągać cenę o kilkanaście, a czasem nawet ponad 20 procent. To wystarczy, żeby część rynku znów zaczęła grać pod odbicie. Tyle że tym razem sytuacja nie jest tak prosta.

Ktoś skupuje XRP, choć cena stoi

Na pierwszy rzut oka niewiele się dzieje. XRP kręci się w okolicach 1,30 do 1,40 dolara i nie daje jasnego sygnału. Ale pod powierzchnią widać coś ciekawszego. Więksi gracze zaczęli znowu zbierać pozycje. Widać to po przepływach do większych portfeli, które utrzymują się na podwyższonym poziomie już od kilku tygodni. To nie wygląda na przypadek.

W poprzednich cyklach takie okresy często poprzedzały większe ruchy. Najpierw cisza, potem nagłe przyspieszenie. Problem w tym, że to nie daje odpowiedzi na jedno pytanie: w którą stronę. Dodatkowo poprawiły się wskaźniki ryzyka względem potencjalnego zysku. To sygnał, że rynek powoli się stabilizuje, choć wciąż daleko mu do komfortowej sytuacji.

Przeczytaj więcej o kryptowalutach w naszym dziale Bithub Plus:

Glassnode: „Popyt instytucji na Bitcoina rośnie”. Hossa kryptowalut wróci?

Bitcoin zmienia trend na wzrostowy? Oto kluczowy poziom. Co mówią dane on-chain z Glassnode

Dźwignia robi swoje

Druga strona medalu wygląda mniej optymistycznie. Rośnie liczba otwartych pozycji na rynku futures, co oznacza, że coraz więcej osób próbuje zgadnąć kierunek kolejnego ruchu. To zwykle kończy się tak samo. Wystarczy niewielkie tąpnięcie i zaczynają się likwidacje. W ostatnich dniach było ich sporo, głównie po stronie graczy liczących na wzrosty.

Efekt jest prosty. Rynek nie potrafi się rozpędzić, bo co chwilę ktoś zostaje „wyczyszczony” z pozycji. To tworzy napiętą sytuację, w której każdy większy ruch może szybko się wykoleić.

Wykres XRP/USD na przestrzeni ostatnich sześciu miesięcy / TradingView [KLIKNIJ NA OBRAZEK ABY POWIĘKSZYĆ]

Wszystko rozstrzygnie się teraz

Kwiecień może być momentem przełomowym, ale nie dlatego, że tak mówi historia. Bardziej chodzi o to, co dzieje się tu i teraz. Rynek czeka na konkrety, zwłaszcza jeśli chodzi o decyzje regulacyjne i ewentualne produkty inwestycyjne powiązane z XRP. Jeśli pojawi się pozytywny sygnał, kapitał może napłynąć bardzo szybko.

Wtedy powrót w okolice 1,50 dolara nie będzie niczym zaskakującym. Ale jeśli nic się nie wydarzy, a dźwignia dalej będzie rosła, równie dobrze możemy zobaczyć kolejne spadki. Na ten moment XRP wygląda jak sprężyna. Napięta, ale jeszcze niewystrzelona. I to jest chyba najlepsze podsumowanie sytuacji.