Kryzys na rynku kryptowalut wciąż trwa i nie oszczędza nawet największych projektów. Wyjątkowo niepokojąco wygląda sytuacja Ripple. Chociaż XRP wciąż utrzymuje się powyżej jednego dolara, to token notuje właśnie jedną z najgorszych serii spadków w historii i jest o włos od pobicia tego niechlubnego rekordu. Do tego zdecydowania większość posiadaczy altcoina notuje obecnie straty. Paradokslanie ta sytuacja może oznaczać, że zbliża się moment odwrócenia trendu. Jeśli historia się powtórzy, to odbicie może być nawet trzycyfrowe.
XRP idzie na niechlubny rekord, ale odbicie po kryzysie może pozytywnie zaskoczyć
W ostatnich dniach większość analityków komentował głównie przerwanie pięciomiesięcznej serii spadków, których doświadczył Bitcoin oraz Ethereum. Tymczasem w TOP 10 są tokeny, które dalej notuje straty. Problem z przełamaniem serii spadków notuje Ripple. Token od października nieprzerwanie notuje spadki i ma za sobą już sześć miesięcy z rzędu z ujemnym wynikiem. Taka seria ostatni raz przytrafiła się na przełomie 2013 i 2014 roku. Wówczas XRP tracił na wartości siedem kolejnych miesięcy z rzędu – od grudnia 2013 do czerwca 2014 roku włącznie.
Wygląda to wyjątkowo niekorzystnie. Jeśli token kwiecień również zakończy ze stratą, to wyrówna niechlubny rekord z początku istnienia. W tym momencie altcoin jest około 63,6% poniżej ostatniego szczytu z lipa 2025 roku. Tylko od początku tego roku (Year To Date) token stracił na wartości około 28%.
Niewykluczone, że obserwujemy właśnie końcówkę rynku niedźwiedzia dla XRP. Dane historyczne pokazują, że wkrótce po spadkach z przełomu 2013 i 2014 roku nastąpiło 900-procentowe odbicie. Okazało się, że token był wówczas skrajnie niedowartościowany. ponieważ XRP stał się skrajnie niedowartościowany. W chwili pisania altcoin kosztuje 1,31 USD, co oznacza, że wzrost o 900% doprowadziłby do wzrostu do poziomu 11,79 USD.
Więcej o miesięcznych wynikach XRP przeczytasz w tekście:
XRP powtórzył wynik z 2014 roku. Jak zachowa się cena Ripple?
Większość posiadaczy Ripple notuje straty
Praktycznie cały rynek kryptowalut pozostaje w kryzysie. Posiadacze cyfrowych walut są coraz bardziej zniecierpliwienie oraz sfrustrowani, ponieważ wielu z nich jest na minusie. Nie inaczej jest w przypadku posiadaczy Ripple. Z najnowszych danych wynika, że przy cenie 1,33 USD, jedynie 43,4% tokenów XRP w obiegu przynosi obecnie zysk. Jest to najniższy poziom od lipca 2024 r. Pozostałe 56,6% posiadaczy jest na progu rentowności lub notują straty. Takie dane sugerują, że znaczna część posiadaczy weszła na rynek późno.
Ciekawym uzupełnieniem tej kwestii są dane Glassnode. Analizy platformy pokazują, że zrealizowane straty posiadaczy XRP stale rosną . Od listopada 2025 r. dzienne zrealizowane straty wahały się od 20 do 110 milionów dolarów wśród inwestorów, którzy kupili token po cenie powyżej 2 dolarów. Aktywność była najbardziej widoczna wśród inwestorów krótkoterminowych i średnioterminowych.
Te dane pokazują jednocześnie, że do odwrócenia trendu może być jeszcze daleko. Na rynku wciąż jest wiele tzw. słabych rąk. Niewykluczone, że jeśli cena Ripple zacznie spadać, to ta grupa zacznie wyprzedawać w obawie przed powiększaniem strat.
Nie tylko Ripple notuje fatalną serię spadkową:
Solana śrubuje niechlubny rekord. Kolejny kandydat do spadku z TOP 10?