Rynek kryptowalut znowu jest w odwrocie. Bitcoin traci a jego śladem idzie większość topowych tokenów. Szczególnie rozczarowujący w ostatnich tygodniach był Ripple, który po dotarciu do 1,62 USD szybko spadł o blisko 30% i to pomimo dobrych wieści związanych z CLARITY Act. Odwrócenie trendu trwało bardzo krótko. Czy czerwiec przyniesie w końcu poprawę? Historia jest w tym przypadku brutalna.
Czerwiec to zdecydowanie nie jest dobry miesiąc dla XRP
Dokładnie w połowie maja Ripple osiągnął 1,62 USD pierwszy raz od miesięcy. Pomimo sprzyjających okoliczności, głównie dzięki postępom w pracach nad CLARITY Act, kurs szybko zanurkował poniżej 1,30 USD. Ostatecznie cały miesiąc zakończył się ze stratą.
Jeśli wierzyć danym historycznym, to czerwiec nie przyniesie żadnego istotnego ruch. Dotychczas od 2014 roku XRP tylko cztery razy w historii kończył ten miesiąc na plusie. Natomiast aż osiem razy altcoin zamykał czerwiec ze stratą. Dotychczas najgorszy był 2021 roku, gdy token spadł w czerwcu o 32,5%. Średnio w tym miesiącu Ripple traci na wartości 4,91%. Z kolei mediana wynosi -8,20%. Historycznie jest to jeden z najgorszych miesięcy dla tej kryptowaluty. Gorzej token wypada tylko w lutym i w sierpniu, kiedy w dziewięciu przypadkach tracił na wartości.
To może być jeden z najgorszych okresów dla Ripple w historii
Kilka rzeczy ułożyło się na korzyść Ripple. Kilka miesięcy temu oficjalnie dobiegł końca głośny spór prawny z SEC. Pod koniec 2024 roku token wrócił na poziomy powyżej jednego dolara i póki co utrzymuje się w tym obszarze. Mimo wszystko to może być jedno z najgorszych półroczy dla XRP w całej dotychczasowej historii.
Jeśli czerwiec ponownie przyniesie straty, to okaże się, że token przez pierwsze pół roku 2026 roku zanotował tylko jeden miesiąc na plusie. Lekkie odbicie nastąpiło w kwietniu (2,31%). Na ten moment strata wynosi 2-4% i niewiele wskazuje na to, by w perspektywie krótkoterminowej sytuacja się poprawiła.
Czy to dobry moment na zakup?
Wiele osób zupełnie nie przejmuje się takimi wynikami i prognozami. Ich strategia polega na kupowaniu na spadkach. Biorąc pod uwagę, że ATH Ripple wynosi 3,84 USD, a obecna cena jest niższa o 66%, to rzeczywiście wygląda to jako okazja. ATH pokazuje, że potencjał XRP jest jeszcze spory. Z drugiej strony trzeba pamiętać o kilku rzeczach. Nigdy nie ma gwarancji, że token, który spadł, zawsze odbije. Nawet jeśli, to nigdy nie wiemy, czy będzie w stanie choćby wyrównać poprzedni rekord.
Od czasu, kiedy XRP osiągnął 3,84 USD, niebawem minie dekada. W tym okresie pojawiło się wiele nowych konkurencyjnych projektów. Od początku istnienia właściwie tylko Bitcoin regularnie i wyraźnie poprawia swoje rekordy.
Więcej aktualnych wiadomości z rynku kryptowalut:
Tom Lee pokonuje Michaela Saylora. Tego trofeum raczej nie wstawi do gabloty
Bitcoin ETF śrubuje niechlubny rekord. Cena BTC jeszcze spadnie?