Wszyscy grają na spadki. A to właśnie wtedy rodzi się hossa? Bitcoin w historycznej strefie strachu

Na rynku krypto znów leje się krew. Shorty są napompowane do granic możliwości, altcoiny machają nam z technicznej przepaści. A jednak, jak przekonuje popularny komentator Lark Davis, to może być moment, w którym rynek zaczyna budować fundament pod wyjście z bessy. Brzmi jak bajka? Być może. Ale konkretne liczby robią wrażenie.

25 miliardów dolarów shortów i RSI jak z dna 2022

Bitcoin notuje jedno z najbardziej wyprzedanych odczytów w historii. Dwutygodniowy RSI spadł do drugiego najniższego poziomu. Indeks strachu i chciwości zanurkował do 5-6 punktów, czyli ekstremalnego strachu.

Do tego dochodzi pozycjonowanie na rynku instrumentów pochodnych. Według danych omawianych przez Davisa, w okolicach 104 tys. dolarów czeka około 25 miliardów dolarów w shortach do potencjalnej likwidacji. Jednocześnie „prawie nikt nie gra na wzrosty”, a funding przy 68 tys. dolarów zrobił się wyraźnie negatywny. Tłum jest po jednej stronie. A historia rynku pokazuje, że to często właśnie wtedy tworzy się dno.

Altcoiny? Jeszcze gorzej. Jeden z indeksów szerokiego rynku altów jest na poziomie około -2,5 odchylenia od średniej. To najgłębsze wyprzedanie w historii pomiarów, nawet względem covidowego krachu czy dna z 2022 roku. Oczywiście, jak sam przyznaje Davis, „alty zawsze mogą spaść jeszcze niżej”. Ale statystycznie jesteśmy w strefach, które wcześniej bywały punktami zwrotnymi.

Wykres BTC/USD na przestrzeni ostatnich 6 miesięcy / TradingView

Nasdaq się chwieje, ale Wall Street „musi to dowieźć”

Równolegle zaczyna kruszyć się sentyment na amerykańskich indeksach. Nasdaq odbija się od 20- i 50-dniowej średniej kroczącej. Ostatni podobny sygnał w marcu 2025 poprzedził około 22-procentowy zjazd.

S&P 500 wciąż jest blisko szczytów, ale korekta rzędu 6–12% byłaby – jak twierdzi ekspert – „zdrowa i normalna”. Tesla i Meta nie utrzymują wybicia i cofają się poniżej kluczowych średnich.

I tu robi się ciekawie. W perspektywie 6-18 miesięcy rynek czeka fala IPO szacowana nawet na 15 bilionów dolarów. Mowa o SpaceX czy gigantów AI jak Anthropic czy OpenAI. Wall Street potrzebuje płynności. Potrzebuje optymizmu i potrzebuje kupujących. W tej narracji ewentualna korekta może być tylko przystankiem przed kolejnym rozgrzaniem silników.

Rynek jest rozdarty między „pokoleniową okazją” a scenariuszem, w którym „wszyscy jesteśmy ugotowani”. Kiedy wszyscy shortują, a sentyment jest tak niski jak dziś, historia podpowiada, że warto przynajmniej przestać patrzeć wyłącznie w dół.