Vitalik Buterin wyprzedaje tokeny Ethereum! Co to oznacza dla ETH?

Analitycy danych pochodzących z łańcucha bloków o nazwie Lookonchain wychwycili dzisiaj podejrzane transakcje z udziałem założyciela blockchainu Ethereum, programisty Vitalika Buterina. Wynika z nich, że po około dwutygodniowej przerwie twórca sieci wznowił wyprzedaż tokenów ETH, kontynuując znany już z kilku ostatnich tygodni schemat operacji. Sumy idą w grube miliony. Czy hodlerzy kryptowaluty mają się czego bać?

Vitalik Buterin masowo wyprzedaje tokeny Ethereum

Według wpisu Lookonchain Vitalik Buterin wypłacił z protokołu Aave dokładnie 3 500 ETH, o łącznej wartości około 6,95 mln dolarów. Środki te trafiły na jego portfel typu Gnosis Safe, skąd zaczęły być stopniowo wymieniane na stablecoiny. Do momentu publikacji posta sprzedane zostało 571 ETH za około 1,13 mln dolarów, przy średniej cenie bliskiej 1 980 dolarów za jednego etera.

Charakterystyczne jest to, że sprzedaż nie odbywała się poprzez bezpośrednie transfery na scentralizowane giełdy kryptowalut. Zamiast tego transakcje realizowano za pośrednictwem CoW Protocol, czyli warstwy rozliczeniowej umożliwiającej realizację serii mniejszych swapów. Dane z Arkham pokazują powtarzające się operacje o identycznej wielkości, każdorazowo po 142,857 WETH, co przekładało się na pojedyncze transakcje rzędu 280–284 tys. dolarów. Etery były zamieniane głównie na GHO, czyli stablecoina powiązanego z ekosystemem Aave, oraz inne stabilne aktywa.

Kilka godzin później trader TedPillows, którzy też śledził transakcje Buterina, poinformował, że łączna wartość wyprzedaży przez Vitalika wzrosła do ok. 1,696 mln USD. Oznacza to, że po publikacji pierwszych danych sprzedano dodatkowe około 285–300 tys. dolarów w tokenach ETH, wciąż według tego samego schematu.

Warto też przypomnieć wcześniejszą aktywność założyciela Ethereum z początku lutego br. Gdy cena ETH spadła wówczas poniżej 2 000 dolarów, w ciągu trzech dni sprzedał on 6 183 ETH o łącznej wartości 13,24 mln dolarów, przy średniej cenie około 2 140 dolarów. Obecne działania wyglądają niemal identycznie, zarówno pod względem technicznym, jak i skali pojedynczych transakcji.

Czy hodlerzy ETH mają się czego bać?

Reakcje społeczności krypto są mocno podzielone. Część komentatorów podkreśla, że jest to rutynowe działanie w ramach aktywnego finansowania projektów związanych z rozwojem Ethereum, a nie paniczna wyprzedaż. Inni, bardziej ironicznie, mówią o „kolejnym dumpie założyciela”. Dane on-chain studzą jednak emocje, ponieważ według Arkham Vitalik Buterin nadal kontroluje około 240 tysięcy ETH, a więc omawiana sprzedaż stanowi jedynie ułamek procenta jego zasobów.

Z pewnością wyprzedaż tokenów przez założyciela platformy blockchain nie wygląda dobrze wizerunkowo. Warto natomiast pamiętać, że Vitalik jakiś czas temu informował, że planuje przejąć na siebie osobiście część finansowania którą wcześniej brała na siebie Fundacja Ethereum. Prawdopodobnie nie mamy tu więc do czynienia z utratą wiary we własny projekt, a raczej kwestie techniczne i operacyjne.

Gdziekolwiek leży prawda jedno jest pewne- dodatkowa presja sprzedażowa i rysa na wizerunku projektu z pewnością nie pomogą kursowi ETH wspiąć się na coraz to wyższe poziomy cenowe.